Sawicki: KE nie reaguje na epidemię wywołaną przez bakterie coli

Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział we wtorek (31 maja), że jest rozczarowany brakiem reakcji Komisji Europejskiej na epidemię wywołaną przez bakterię coli znalezioną na warzywach.

Poinformował, że część krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, chce zwołania specjalnego posiedzenia unijnych ministrów w tej sprawie.

Sawicki przebywa na nieformalnym posiedzeniu ministrów ds. rolnictwa i rybołówstwa UE w Debreczynie na Węgrzech.

- Jestem rozczarowany brakiem reakcji Komisji Europejskiej na kryzys, jaki dotknął Europę, konsumentów i rolników - producentów warzyw - powiedział minister. Dodał, że na węgierskim spotkaniu nie padły żadne konkretne propozycje.

Poinformował, że na razie "Niemcy nie są w stanie zidentyfikować źródła pochodzenia bakterii coli". Nie wiadomo czy trafiła ona do tego kraju z zewnątrz, czy też może źródłem zakażenia jest woda lub pracownicy w samych Niemczech - tłumaczył Sawicki. 

Stwierdził, że Hiszpanie przeprowadzili u siebie badania i nie stwierdzili obecności takiego szczepu bakterii.

W opinii Sawickiego, jest niedopuszczalne, by w ciągu 20 dni niemieckie służby sanitarne nie wyjaśniły przyczyn pojawienia się choroby. Poinformował, że pierwsze zachorowania pojawiły się na terenie tego kraju 2 maja, a oficjalny komunikat wydano dopiero 22 maja.

Minister poinformował, że w związku obecną sytuacją Polska razem z Hiszpanią, Belgią i Holandią i prawdopodobnie też Szwecją, chce zwołania w trybie pilnym, czyli w ciągu dwóch tygodniu nadzwyczajnego, formalnego posiedzenia unijnych ministrów rolnictwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH