Samorządowcy o nowym ministrze: musi otworzyć się na zmiany i działać Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego: - Nie słuchano rad doświadczonych samorządowców. Fot. PTWP

Wyższe nakłady na służbę zdrowia, uproszczenie zasad finansowania i organizacji. Zdaniem samorządowców te problemy w pierwszej kolejności powinien rozwiązać nowo powołany minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

- Mam nadzieję, że nie będzie to zmiana tylko wizerunkowa - komentuje Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego, były wicedyrektor Opolskiej Kasy Chorych oraz Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Pytany o konieczne zmiany, w pierwszej kolejności wymienia zbyt małe finansowanie systemu zdrowia, wskazuje też na uporządkowanie zasad jego funkcjonowania.

- Do tej pory brakowało ogólnego spojrzenia na służbę zdrowia, nie słuchano rad doświadczonych samorządowców. Chcę wierzyć, że to się zmieni. Samorządy od lat powtarzają, że dla ministra zdrowia chcą być partnerem, a nie przeciwnikiem w rozmowach - podkreśla wicemarszałek woj. opolskiego.

Jest zdania, że sukces w tym resorcie uda się osiągnąć, kiedy nowy minister szybko otworzy się na zmiany i zacznie działać. Nie bez znaczenia będzie też fakt, gdy swoimi działaniami pokaże stronie samorządowej, że ma posłuch u rządowych decydentów.

Samorządowcy przyznają, że Szumowski obejmując tekę ministra zdrowia stanął przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Rosnąca presja płacowa, pogłębiający się problem braków kadrowych w szpitalach to problemy niecierpiące zwłoki.

- Jeśli zna od podszewki służbę zdrowia i będzie stanowczy w realizowaniu swoich decyzji, powinien poradzić sobie, ale łatwo nie będzie - komentuje Maciej Szreder, radny z Lęborka, który kilka lat temu aktywnie wspierał pielęgniarki w walce o należne im podwyżki.

- Konieczna jest zmiana zasad finansowania służby zdrowia. Nie chodzi tylko o podwyższenie nakładów - tłumaczy Szreder. Równie ważne jest zlikwidowanie różnic w zarobkach pracowników służby zdrowia. - Lekarze na kontraktach zarabiają nieraz po 20-30 tysięcy złotych miesięcznie, ratownicy medyczni po 5-6 tysięcy. Czy ich praca jest aż tak różna? Nie! jedni i drudzy ratują ludzkie życie - komentuje radny.

Czytaj: www.portalsamorzadowy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH