SLD o in vitro

W czwartek (9 kwietnia) posłowie rozpatrują cztery projekty dotyczące procedury in vitro; poza dwoma przygotowanymi przez SLD, są wśród nich projekt rządowy oraz autorstwa PiS - zakazujący in vitro.

Jak mówił w imieniu wnioskodawców Dariusz Joński, SLD jest jedyną formacją, która od 10 lat konsekwentnie mówiła o konieczności przyjęcia przepisów dotyczących in vitro oraz o finansowaniu tych zabiegów. Przypomniał, że ustawa taka powinna wejść w życie z początkiem 2008 r., by wdrożyć przepisy unijne. Nie stało się tak, za co Polsce grożą wysokie kary.

Joński zwrócił uwagę, że rząd Platformy Obywatelskiej dopiero po sześciu latach uruchomił program finansowania metody in vitro ze środków publicznych, tymczasem podobny program już w 2005 r. był przygotowany przez rząd SLD (na lata 2006-2008).

Zaznaczył, że w Polsce corocznie ok. 5 tys. dzieci rodzi się dzięki metodzie in vitro. - Każdy powinien mieć wolny wybór i wykonywać go w swoim sumieniu, dlatego jakikolwiek projekt zakazujący metody zapłodnienia pozaustrojowego to najgorszy przejaw fundamentalizmu. Ideologii nie powinno wprowadzać się do metod medycznych - dodał Joński.

Zwrócił uwagę, że jeden ze zgłoszonych przez SLD projektów - o świadomym rodzicielstwie - dotyczy nie tylko kwestii in vitro, ale też przewiduje m.in. wprowadzenie do szkół obowiązkowego przedmiotu z zakresu edukacji seksualnej. Ocenił, że jest to konieczne, bo zatwierdzone przez MEN podręczniki do obecnego przedmiotu - wychowania do życia w rodzinie - "proponują katolicki światopogląd", choć lekcje religii już są prowadzone w szkołach.

Pierwszy z projektów SLD - projekt ustawy o zmianie ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów - wpłynął do Sejmu w grudniu 2011 r. Do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu skierowano go w lipcu 2012 r.

Szczegółowo reguluje on kwestie zapłodnienia in vitro. Podobnie jak rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności, przewiduje on, że z procedury in vitro mogłyby korzystać zarówno małżeństwa, jak i związki nieformalne. Nie wprowadza natomiast wobec tych związków wymogu składania oświadczenia o pozostawaniu we wspólnym pożyciu.

Projekt SLD przewiduje dawstwo komórek rozrodczych i zarodków na rzecz anonimowej biorczyni, jednak - w przeciwieństwie do projektu rządowego - zakłada też możliwość przekazania zarodków na rzecz określonej biorczyni - jeżeli uzasadniają to "szczególne względy osobiste". W przypadku kandydatki na biorczynię pozostającej w związku małżeńskim, przekazanie zarodka byłoby możliwe po wyrażeniu pisemnej zgody również przez jej męża.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH