SLD apeluje do Kopacz o podjęcie sprawy ustawy o in vitro

O doprowadzenie do przyjęcia przez Sejm ustawy o in vitro zaapelowali we wtorek (9 września) do Ewy Kopacz - jako przyszłej premier i szefowej PO - politycy SLD. Według nich jeszcze jako minister zdrowia Kopacz deklarowała, że jest zwolenniczką takiej ustawy.

- Chcemy zaapelować do nowej pani premier, a obecnie jeszcze marszałek Ewy Kopacz, o to, by doprowadziła do przegłosowania wreszcie ustawy o in vitro; to ważne nie tylko dla SLD, ale i dla wielu rodzin w Polsce  - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie Dariusz Joński, rzecznik Sojuszu.

Przypomniał, że od 2005 r. SLD złożyło w tej sprawie w Sejmie dwa swoje projekty, zakładające m.in. możliwość tworzenia wielu ludzkich zarodków i zamrażania ich oraz finansowanie zapłodnienia pozaustrojowego ze środków NFZ. Joński zauważył, że także politycy Platformy Obywatelskiej często mówili o konieczności uregulowania kwestii procedury in vitro.

Według polityka SLD fakt, że jak dotąd nie ma ustawy o in vitro świadczy o tym, że obecna koalicja PO-PSL nie chce się tą sprawą zająć.

- Może przyszła pani premier i szefowa PO w jakiś sposób zachęci swoich kolegów i koleżanki - mówił polityk SLD, przekonując, że Kopacz jeszcze jako minister deklarowała, że jest zwolenniczką uregulowania sprawy in vitro. Według Jońskiego uregulowanie sprawy "wymuszają" też na Polsce dyrektywy unijne. Poseł przypomniał, że Komisja Europejska we wrześniu ub. roku zapowiedziała, że pozwie Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za niepełne wdrożenie unijnej dyrektywy dot. jakości i bezpieczeństwa tkanek oraz komórek ludzkich.

Rzecznika Sojuszu wsparła Paulina Piechna-Więckiewicz (SLD). Stwierdziła, że oprócz przyjęcia ustawy o in vitro trzeba też "uciąć te dyskusje, które są obrzydliwe dla dzieci, a nawet dorosłych ludzi", którzy przyszli na świat za sprawą procedury in vitro.

Chodzi m.in. o niedzielną wypowiedź kardynała Stanisława Dziwisza, skierowaną do uczestników pielgrzymki rodzin archidiecezji krakowskiej do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.

- Nie godzimy się na stosowanie niemoralnej metody poczęcia dziecka, zwanej metodą in vitro, bo płaci się za to ogromną cenę niszczenia ludzkich zarodków, a więc ludzkiego życia. Rozumiemy cierpienie małżeństw nieposiadających potomstwa, ale trzeba wybierać inną drogę - mówił Dziwisz.

Według Piechny-Więckiewicz, Kościół w Polsce "niechlubnie przoduje" w obrażaniu osób narodzonych przy użyciu in vitro i "przysparza im cierpienia, deprecjonując ich człowieczeństwo". "Domagamy się od Kościoła, by przeprosił te osoby, by Dziwisz wycofał się z tych słów" - dodała.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH