Przy realizowaniu recepty w aptece nie wystarczy już dokument poświadczający ubezpieczenie pacjenta. Jeśli ktoś cierpi na chorobę przewlekłą, musi mieć ze sobą także specjalne zaświadczenie od lekarza.
W Rzeszowie większość pacjentów przychodzi do aptek z receptami bez określonej przez lekarzy stawki refundacyjnej, z pieczątką: "Refundacja do decyzji NFZ". Refundacja naliczana jest wszystkim, którzy mają ze sobą dokument potwierdzający ubezpieczenie - informuje Gazeta Wyborcza.Czytaj więcej: recepty | apteki | ustawa refundacyjna
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych
czyli da się,
niech fundusz wszystkich sprawdza w ten sposób,
nie będzie oszustw i nadużyć lekarskich!
czemu fundusz sam się nie weźmie za kontrole?
w końcu kto to zrobi lepiej???