Rzecznik rządu: premier chętnie spotka się z rezydentami, ale jest prośba... Rzecznik rządu podkreślił, że premier Beata Szydło od samego początku przygląda się z "wielką troską" protestowi rezydentów. Fot. PTWP

Premier Beata Szydło chętnie spotka się z młodymi lekarzami, ale była taka prośba, żeby zakończyć protest głodowy - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek. Praca pod presją niekoniecznie umożliwia przyjęcie kompromisu; oczekujemy większej elastyczności lekarzy rezydentów - dodał.

Wtorek (10 październik) jest dziewiątym dniem protestu głodowego rezydentów, którzy domagają się spotkania z premier. Rozmowy z protestującymi, prowadzone m.in. w poniedziałek wieczorem przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, nie przyniosły porozumienia.

Bochenek pytany we wtorek w telewizji Rzeczpospolitej, czy premier spotka się z młodymi lekarzami, odparł: "chętnie się spotka". Zaznaczył jednak, że rząd nie chce pracować "pod presją".

- Presja w takich sytuacjach niekoniecznie sprzyja i umożliwia przyjęcie dobrego kompromisu - stwierdził.

- Premier jest otwarta na spotkanie i chętnie się spotka z młodymi lekarzami, ale była taka prośba, żeby zakończyć protest głodowy - dodał. - My już kilkakrotnie przedstawialiśmy swoje postulaty, idąc na kompromis i oczekiwalibyśmy również z drugiej strony pewnej większej elastyczności - mówił Bochenek.

Rzecznik rządu podkreślił również, że Szydło od samego początku przygląda się z "wielką troską" protestowi rezydentów.

- Od samego początku (premier) śledziła uważnie każdy dzień tego protestu - wskazał.

Zaznaczył, że od samego początku w spotkaniach z lekarzami uczestniczył - w imieniu premier - Radziwiłł. Rzecznik dodał, że w rozmowy zaangażowani byli też wiceministrowie oraz przedstawiciel Kancelarii Premiera.

Bochenek przekonywał, że rząd "wsłuchuje się" w postulaty rezydentów, a premier - jak podkreślił - je "rozumie i zgadza się z nimi w 100 proc.", dlatego, że są to postulaty, z którymi PiS oraz jej rząd "idzie na sztandarach i które chce realizować".  

- Te koncepcje są właściwie zbieżne, jeśli chodzi o zwiększanie nakładów na służbę zdrowia (...). Bez godnych zarobków, bez dobrych wynagrodzeń, trudno o dobry poziom usług - dodał.

Rzecznik rządu podkreślał, że PiS myśli "kompleksowo" o służbie zdrowia.

- Pierwsze działania już zostały podjęte, to nie są obietnice, czy gruszki na wierzbie, to są realne działania - powiedział.

Bochenek zwrócił uwagę, że minister zdrowia, który prowadzi dialog z protestującymi, przedstawił kilka nowych propozycji. Przypomniał, że Radziwiłł zaproponował rezydentom m.in. aby dodatek 1,2 tys. zł do wynagrodzenia objął lekarzy rozpoczynających rezydenturę na trzech kolejnych specjalizacjach, poza sześcioma wskazanymi w przedstawionym tydzień wcześniej projekcie rozporządzenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH