Ryszard Kalisz
Bubel legislacyjny zrobiony na kolanie pod wpływem Narodowego Funduszu Zdrowia - tak wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz ocenia uchwaloną w piątek (13 stycznia) przez Sejm nowelizację ustawy refundacyjnej. Klub SLD głosował w przeciwko projektowi noweli.
- Widać, jak ta ustawa była procedowana: ani nie premier, ani nie rząd, ani nie minister zdrowia Bartosz Arłukowicz o niej decydował, tylko NFZ - stwierdził Ryszard Kalisz.
Jego zdaniem to NFZ powinien odpowiadać za wszelkie kwestie finansowe dotyczące ochrony zdrowia. Co więcej, Kalisz uważa, że nowelizacja nie zakończy sporów wokół refundacji leków.
- Mogłaby to zrobić tylko poważna legislacja dotycząca wyraźnego rozgraniczenia praw i obowiązków. Trzeba zmienić całą filozofię, gdzie lekarze odpowiadają za leczenie, aptekarze za leki, a za finanse NFZ - przekonywał Kalisz. Jego zdaniem w tej sytuacji prawdopodobnie potrzebna będzie kolejna nowelizacja ustawy refundacyjnej.
Główne założenia uchwalonej w piątek (13 stycznia) noweli to: zniesienie kar dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty oraz abolicja dla aptekarzy realizujących recepty z błędami przed dniem wejścia w życie noweli ustawy refundacyjnej.
Sejmowa większość odrzuciła poprawkę, która wykreślała z ustawy refundacyjnej zapisy nakładające na aptekarzy odpowiedzialność finansową za realizację recept zawierających błędy popełnione np. przez lekarzy. Był to główny postulat Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Czytaj więcej: Ryszard Kalisz | Sojusz Lewicy Demokratycznej | ustawa refundacyjna | nowelizacja ustawy refundacyjnej
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala