Rozporządzenie sklepikowe: od rewolucji lepsza jest edukacja Prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska; FOT. Wojciech Surdziel/Agencja Gazeta

Tzw. rozporządzenie sklepikowe miało być reformą, a nawet rewolucją w żywieniu dzieci i młodzieży, ale moim zdaniem nie przyniesie oczekiwanych efektów. Krzewienie zdrowego stylu życia nie polega na zakazach i nakazach - mówi prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gastrolog, ekspert programu "Wiem, co jem i wiem, co kupuję".

Rynek Zdrowia: - Jak pani profesor ocenia wprowadzenie rozporządzenia ministra zdrowia ws. grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach?
Prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska: - Wydaje się, że miała to być reforma, a nawet rewolucja w żywieniu dzieci i młodzieży, ale moim zdaniem nie przyniesie ona oczekiwanych efektów.

Krzewienie zdrowego stylu życia nie polega na zakazach i nakazach. Należy nauczyć dzieci dobrych wyborów. Wytłumaczyć im dlaczego warto, by sięgały takie produkty a nie inne.

- Zatem nie dziwi pani profesor bunt uczniów, akcje protestacyjne, czy demonstracyjne przynoszenie do szkoły ''zakazanych'' produktów czy pojawienie się ''dealerów drożdżówek''?
- Nie. Co więcej, jestem po stronie tych młodych ludzi. Nagle, z dnia na dzień, ktoś zza biurka każe im odstawić to, co uważali za dobre, co jada się w ich domach, a nikt im nie wyjaśnia, dlaczego mają to zamienić. Mają prawo do buntu. Pamiętajmy też, że bunt w tym wieku to nic dziwnego.

Poza tym niech nam się nie zdaje, że my dorośli, my decydenci, mamy monopol na wszystko, co dobre i że będzie to przez dzieci i młodzież bezrefleksyjnie akceptowane.

- Zakładamy, że autorzy rozporządzenia mieli dobre intencje: "Nie" dla cukru, soli, konserwantów, polepszaczy w jedzeniu dla młodych ludzi... Jak przekonać do tego dzieci i młodzież?
- Pokazać im, dlaczego mają wybierać te produkty, a nie inne. Wyjaśnić, jak określone składniki wpływają na ich organizm, kondycję, samopoczucie. Wprowadzenie samego zakazu solenia to bzdura. Wiele lat temu robiliśmy doświadczenia z piekarniami prosząc ich, żeby o połowę zmniejszyły wsad soli - w efekcie tracili urobek całego dnia, bo nikt nie chciał tego jeść. Pieczywo szło do kosza.

Dzieci w przedszkolach i szkołach to nie są białe kartki, na których można napisać cokolwiek. Mają smaki wykształcone w domu. Ich rodzice robią takie, a nie inne zakupy. Gotują albo tylko odgrzewają gotowe jedzenie itd. Zaś sami młodzi ludzie dysponują pieniędzmi, za które kupują takie, a nie inne jedzenie.

Dlatego kluczowa jest edukacja. Wystarczyłoby 10 godzin w ciągu roku szkolnego tylko na ten temat. Jedna godzina miesięcznie, żeby nauczyć dzieci prawidłowych wyborów w kwestii żywienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.