Roman Budziński: jesteśmy na progu pełzającej katastrofy w ochronie zdrowia Roman Budziński: jesteśmy na progu pełzającej katastrofy w ochronie zdrowia. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

20 osób uczestniczyło w sumie w proteście głodowym lekarzy rezydentów w Gdańsku w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, zakończonym w poniedziałek (30 października). Według przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej Romana Budzińskiego "protest nie został zakończony, tylko zmieniła się jego forma".

- Cały czas trzymamy się dwóch zasad: to ma być protest etyczny, czyli bez strajku lekarzy, bez odejścia od łóżka pacjenta i ma to być protest bez kontekstu politycznego, na rzecz dobra narodowego, jakim jest zdrowie, bo w tej chwili system zdrowia jest zagrożony - tłumaczył Przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.

Protest głodowy w Gdańsku rozpoczęły 21 października cztery lekarki-rezydentki. O zakończeniu protestu głodowego poinformowano podczas konferencji prasowej.

Budziński w rozmowie z PAP zaznaczył, że "protest nie został zakończony, tylko zmieniła się jego forma - zrezygnowaliśmy z protestów głodowych, ale inne działania będą trwały nadal". - Będziemy protestować do skutku (...) to wielkie wyrzeczenie, poświęcenie ze strony młodych (głodujących - PAP) lekarzy już więcej by nie pomogło - mówił.

- W tej chwili to dążenie do zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB z roku poprzedniego weszło w fazę przewlekłą - ocenił. Według niego "zaskakujące jest to, że wszyscy, nie tylko osoby pracujące w ochronie zdrowia, ale też eksperci zgadzają się z tym, że bez zwiększenia nakładów już dalej nie da się normalnie funkcjonować, a decydenci są impregnowani i mówią: jakoś to będzie".

- Nie, jakoś to nie będzie, w tej chwili jesteśmy na progu pełzającej katastrofy w ochronie zdrowia - nie ma nowych kadr - podkreślił.

Poinformował, że nadal będzie trwała kampania społeczna dotycząca zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. Według niego z badań opinii społecznej wynika, że protest lekarzy i ich postulaty popiera ok. 60 proc. ankietowanych. Nadal zbierane będą podpisy pod obywatelskim projektem ustawy ws. zwiększenia nakładów finansowych na ochronę zdrowia. Poinformowano, że na Pomorzu zebrano ponad 5 tys. podpisów pod przygotowanym przez lekarzy projektem ustawy. - Będziemy rozdawać ulotki, plakaty, będziemy rozmawiać z pacjentami - dodał.

Budziński dodał, że lekarze liczą też na realizację deklaracji złożonej przez premier Beatę Szydło, która zapowiedziała, że spotka się z lekarzami, ale jak skończą głodówkę.

Podczas konferencji prasowej lekarzy rezydentów w Warszawie zapowiedziano, że lekarze planują np. wypowiadać klauzulę opt-out, która pozwala pracować dłużej niż przewidują obowiązujące normy. "Wypowiedzenie opt-out oznacza, że lekarze będą pracować zgodnie ze standardami przyjętymi w Unii Europejskiej i na całym świecie, będziemy pracować na jednym etacie, czyli do 48 godzin tygodniowo" - tłumaczono.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH