Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestowali w Brukseli Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestowali w Brukseli. Fot. PTWP

Grupa rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych protestowała we wtorek (29 września) wraz ze swoimi podopiecznymi przed Parlamentem Europejskim w Brukseli, domagając się realizacji przez Polskę Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych.

- Przyjechaliśmy tutaj w desperacji, liczymy na to, że ktoś się wczyta w naszą petycję - powiedziała dziennikarzom Iwona Hartwich, przywódczyni ubiegłorocznego protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci w Sejmie.

W piśmie do przewodniczącego komisji petycji PE autorzy dokumentu wskazali, że Polska nie wdrożyła na odpowiednim poziomie Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Protestujący zwrócili uwagę m.in. na niskie świadczenia, które otrzymują od państwa.

Pieniądze z UE giną w systemie
- Polska dostaje od UE dużą pulę pieniędzy na osoby niepełnosprawne. Te pieniądze giną u nas gdzieś w systemie - są pożytkowane na stowarzyszenia, na fundacje... Ale one nie wybudują nam podjazdu dla wózka, nie zabezpieczą nam pampersów - mówiła Hartwich.

Rodzice osób niepełnoprawnych wskazywali, że ich podopieczni nie mają dostępu do rehabilitacji, a także szans na godne życie w normalnych warunkach. Protestujący chcieliby, aby w PE odbyła się debata o realizacji konwencji na terenie UE. Domagają się też przeprowadzenia audytu dystrybucji środków kierowanych z UE do Polski w ramach programów wsparcia osób niepełnosprawnych.

W zeszłorocznym głośnym proteście w Sejmie opiekunowie osób niepełnosprawnych wywalczyli podniesienie świadczenia pielęgnacyjnego. Cały czas jednak wskazują, że nie spełniono kilkunastu innych ich postulatów, mówiących m.in. o dostępie do rehabilitacji, wyrównaniu szans, czy niedyskryminacji.

Działań rządu broni wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn.

-Szczegółów tego dzisiejszego protestu nie znam, ale dobrze są mi znane wszystkie sprawy i regulacje prawne dedykowane rodzicom dzieci niepełnosprawnych - powiedziała w rozmowie z PAP.

Rząd stara się wspierać rodziny osób z niepełnosprawnościami
Przypomniała w tym kontekście o podniesieniu wysokości świadczenia pielęgnacyjnego. - Jeszcze dwa lata temu wynosiło ono 620 zł i dodatkowe 200 zł w ramach programu rządowego, dziś już mówimy kwocie 1200 zł, od stycznia przyszłego roku będzie to kwota 1300 zł netto. Państwo jeszcze płaci za rodziców składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne - wskazała wiceminister.

Dodała, że udało się uregulować sprawę subwencji oświatowej, dzięki czemu obecnie pieniądze z niej trafiają do szkoły, w której się uczy dziecko i idą na jego potrzeby, podczas gdy wcześniej środki te nie zawsze były wykorzystywane we właściwy sposób.

Kolejna kwestia, którą udało się w ostatnim czasie uregulować, o której wspomniała Seredyn, to większe środki na likwidację barier architektonicznych, a także dodatkowe środki dla samorządów powiatowych na wsparcie osób niepełnosprawnych, m.in. na turnusy rehabilitacyjne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH