Resort zdrowia pozostanie w rękach Platformy Obywatelskiej

Poseł Stanisław Żelichowski (PSL), przewodniczący klubu parlamentarnego PSL w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl potwierdził, że PSL nie obejmie resortu zdrowia. To wynik czwartkowych (10 listopada) rozmów premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka.

Żelichowski powiedział, że PSL zgłosiło trzech kandydatów na ministrów: gospodarki, rolnictwa oraz pracy i polityki społecznej, tak, jak było w poprzedniej kadencji Sejmu. - Z różnych względów, to ministerstwo pracy dla nas nie było akceptowane przez koalicjanta, dlatego też rozważano inne resorty. Propozycja oddania resortu zdrowia w nasze ręce wyszła od pana premiera Tuska - przyznał poseł.

Nie boimy się odpowiedzialności i byliśmy skłonni ten resort przyjąć, powiedział Żelichowski. - Mieliśmy też swojego kandydata, który miał bardzo dobre referencje. Był doktorem nauk medycznych, absolwentem angielskiej uczelni. Jednak, żeby „nasz minister” mógł coś zrobić w tym resorcie, to musiałby mieć wpływ także na Fundusz. Te działania ministra zdrowia i NFZ trzeba zharmonizować. Nie może być tak, że z jednej strony są działania tego kto ustanawia regulacje prawne, z drugiej tego, kto dysponuje finansami, one muszą być komplementarne.

- Jeśli bierze się tylko regulacje prawne, to trudno potem za sytuację w ochronie zdrowia odpowiadać. Trzeba też pamiętać, że społeczeństwo oczekuje przede wszystkim uzdrowienia sytuacji w ochronie zdrowia w Polsce, a nie tego, kto będzie ministrem - dodał.

W efekcie rozmów koalicjantów, ludowcom przypadły te resorty, o które zabiegali. Tym samym resort zdrowia pozostał w rękach PO.

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH