Reformy MON: lekarze wojskowi bez pacjentów

Od stycznia 2011 roku lekarze wojskowi nie wypisują recept i nie zajmują się codzienną opieką lekarską nad żołnierzami. MON twierdzi jednak, że potrzebuje lekarzy w jednostkach.

Gazeta Wyborcza informuje, że jeszcze pod koniec 2010 roku 83 ambulatoria w jednostkach wojskowych w całym kraju pełniły funkcję tzw. podstawowej opieki zdrowotnej. Jak podaje Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia, pod opieką kilkuset zatrudnionych w nich lekarzy było wtedy 29 tys. osób.

Zmiany wymusiła nowelizacja ustawy o finansach publicznych, która nie pozwala tworzyć tym placówkom specjalnych kont rachunków, na które do grudnia spływały pieniądze za kontrakty lekarzy z NFZ.

Lekarze w jednostkach nie wypisują teraz recept (bo nie mają kontraktu z NFZ), nie zajmują się codzienną opieką lekarską nad żołnierzami (przejęli ją lekarze w cywilu), do stomatologów nikt nie przychodzi leczyć zębów. Zajmują się tylko doraźną pomocą ambulatoryjną, medycznym zabezpieczeniem jednostek oraz medycyną pracy. Lekarze w mundurach przekonują jednak, że to błąd

Wyprowadzenie podstawowej opieki zdrowotnej z jednostek wojskowych to etap prowadzonego przez MON „ucywilniania” służby zdrowia. 

Pomimo to wojsko nadal chce mieć swoich lekarzy. Potrzebuje armii na wypadek misji, wojny lub innej nagłej sytuacji, w której wojskowi medycy mogliby wejść do akcji. Dlatego wojskowe etaty dla lekarzy pozostaną. 

Więcej: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH