Raport UNAIDS 2012 o globalnych efektach walki z epidemią: możemy sobie pozwolić na ostrożny optymizm

Reakcja na pojawienie się pod koniec lat 70. ub. w. tajemniczego wirusa nie była adekwatna do zagrożenia, jakie stwarzał. Przestarzały międzynarodowy system kontroli epidemiologicznej "przepuścił" niebezpieczeństwo, a globalizacja i związane z nią zjawiska ułatwiły jego podróż przez świat. Kiedy wreszcie zwrócono na AIDS uwagę, skala problemu wprawiła w osłupienie: na przełomie stuleci było już 30 milionów osób zakażonych i 2 miliony zgonów rocznie. W sobotę (1 grudnia) obchodzimy Światowy Dzień AIDS.

Od momentu wykrycia wirusa w 1981 r. do powstania pierwszego światowego programu ds. AIDS minęło 6 lat. Jednak dopiero w połowie lat. 90. temat HIV/AIDS znalazł się w centrum uwagi agencji i organów ONZ. W 1994 r. uruchomiono program UNAIDS, którego celem jest walka z epidemią.

W roku 2000 problem był omawiany podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ, która uznała chorobę za czynnik destrukcyjny dotykający wszystkie sektory i płaszczyzny życia gospodarczego. Okazało się, że liczba ofiar z powodu choroby przewyższa liczbę ofiar śmiertelnych konfliktów zbrojnych.

Uchwalona dwa miesiące później Deklaracja Milenijna ONZ, określająca globalne cele rozwoju, zakładała zahamowanie rozprzestrzeniania się choroby do 2015 r. Uznano, że epidemia AIDS stanowi zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, a świadczona przez społeczność międzynarodową pomoc jest wyrazem jej zobowiązań moralnych i dążeń do zapewnienia bezpieczeństwa globalnego.

Atak z każdej strony
Początkowo traktowano AIDS jako chorobę dotykającą jedynie wąskie grupy ryzyka: narkomanów, więźniów, prostytutki, homoseksualistów. Szybko jednak okazało się, że dla zakażenia nie ma barier geograficznych, politycznych, światopoglądowych, kulturowych, religijnych czy językowych.

Brak wiedzy na temat sposobów przenoszenia choroby i ograniczona dostępność do leczenia powodowały, że na świat przychodziły już zainfekowane dzieci. W RPA toczono mozolną walkę z przekonaniem, że z AIDS uleczy stosunek seksualny z dziewicą. Dały też o sobie znać brutalne metody postępowania w konfliktach zbrojnych na kontynencie afrykańskim, gdzie przemoc seksualna jest traktowana jako forma strategii wojennej i represji wobec pokonanych: masowe gwałty w Kongo podczas konfliktu w 1994 r. podniosły wskaźniki nowych zakażeń AIDS.

Największe żniwa choroba zbiera w najbiedniejszych państwach, tkwiących w pułapce ubóstwa, analfabetyzmu i zacofania. Wiele spośród nich od końca XX wieku doświadczyło skutków konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych i zgubnego zarządzania lokalnych "reformatorów", prowadzącego do kryzysów humanitarnych (np. prezydenta Roberta Mugabe w Zimbabwe).

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH