Raport IŻiŻ: co czwarty uczeń szkoły podstawowej ma nadwagę lub jest otyły

Aż 28 proc. chłopców i 22 proc. dziewcząt w ostatnich klasach szkoły podstawowej ma nadwagę lub jest otyłych - wykazały najnowsze badania Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, których wstępne wyniki ogłoszono w czwartek (10 października) podczas konferencji prasowej.

Badania, dotyczące m.in. aktywności fizycznej oraz sprawności dzieci i młodzieży, przeprowadzono w maju i czerwcu 2013 r. wspólnie z warszawską Akademią Wychowania Fizycznego. Objęto nimi 1494 uczniów szkół podstawowych i 1500 gimnazjalistów w 16 województwach.

Dyrektor IŻiŻ prof. Mirosław Jarosz zaalarmował, że niepokojąco zwiększa się liczba dzieci otyłych i z nadwagą. - To naprawdę już ostatnia chwila, żeby zatrzymać w Polsce epidemię otyłości - podkreślił.

Z najnowszych badań wynika, że tempo, w jakim przybywa otyłych dzieci i nastolatków jest wyższe, niż przewidywano jeszcze 10 lat temu. W 1971 r. było u nas 10 proc. chłopców i 8,5 proc. dziewcząt z nadwagą i otyłością. W 2005 r. ich odsetek zwiększył się odpowiednio do 21 proc. i 15 proc.

W 2010 r. ponad 24 proc. chłopców i prawie 18 proc. dziewcząt było otyłych lub miało nadwagę - wykazały badania Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tegoroczne badania IŻiŻ ujawniły, że aż 28 proc. chłopców i 22 proc. dziewcząt w ostatnich klasach szkoły podstawowej ma nadmierną masę ciała.

Prof. Jadwiga Charzewska z IŻiŻ powiedziała, że pod względem otyłości u dzieci i młodzieży wyprzedziliśmy wiele krajów zachodnich, takie jak Belgia, Holandia i Norwegia. Wykazało to badanie ENERGI przeprowadzone w 2010 r. w siedmiu państwach europejskich. Wynika z nich, że najwięcej uczniów otyłych i z nadwagą jest w Grecji, gdzie nadmierną masę ciała ma aż 44 proc. chłopców. Najmniej jest ich w Belgii (około 17 proc.) i Norwegii (15 proc.). Polska jest zatem pośrodku (28 proc.).

Według specjalistów dzieci tyją, ponieważ źle się odżywiają i są coraz mniej aktywne. Z najnowszych badań IŻiŻ wynika, że pierwsze śniadanie przed wyjściem do szkoły zjada jedynie 55 proc. uczniów. Jeszcze gorzej jest z drugim śniadaniem, które zabiera ze sobą do szkoły tylko 42 proc. uczniów.

Aktywność fizyczna dzieci jest zatrważająca niska - alarmowali specjaliści. W dni powszednie 43 proc. uczniów szkół podstawowych od 2 do 4 godzin dziennie spędza przed komputerem lub na odrabianiu lekcji oraz na innych czynnościach niewymagających wysiłku fizycznego. Aż 17 proc. uczniów przeznacza na to więcej niż 4 godziny, a 38 proc. - do 2 godzin. Spada sprawność fizyczna dzieci. Prawie 40 proc. uczniów klas IV i VI wykazuje niską wytrzymałość biegową.

- Mamy nadzieję, że tę niekorzystną sytuację uda się zmienić - powiedział prof. Jarosz. Temu służy realizowany przez IŻiŻ oraz warszawski AWF dwuletni program edukacyjny "Szkoły/Przedszkola Przyjazne Żywieniu i Aktywności Fizycznej". Objęto nim 1600 placówek edukacyjnych w całym kraju (po 100 w każdym województwie).

Program realizowany jest w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Jego ambasadorem jest Pascal Brodnicki. Patronat nad nim objęła Polska Agencja Prasowa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH