Rafalska: zależy nam, by rodzice szybciej decydowali się na drugie dziecko Minister rodziny Elżbieta Rafalska: - Jeżeli w ciągu 24 miesięcy od narodzin pierwszego dziecka rodzice zdecydują się na drugie, to wydłużony zostanie im o trzy miesiące urlop rodzicielski. - Fot. archiwum

Zależy nam na tym, by rodzice wcześniej decydowali się na narodziny drugiego dziecka - powiedziała w poniedziałek (16 kwietnia) minister rodziny Elżbieta Rafalska, nawiązując na konferencji prasowej do tzw. premii za drugie dziecko.

"Premia za drugie dziecko" to jedna z prospołecznych propozycji PiS, które ogłoszono w sobotę (14 kwietnia) na konwencji Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy.

Rafalska wyjaśniła w poniedziałek, że rozwiązanie to zakłada, iż jeżeli w ciągu 24 miesięcy od narodzin pierwszego dziecka rodzice zdecydują się na drugie, to wydłużony zostanie im o trzy miesiące urlop rodzicielski. - Urlop, które będzie płatny na poziomie 100 proc. Będą też dodatkowe preferencje. Mówimy tu o żłobku, przedszkolu - zaznaczyła.

- Narodziny drugiego dziecka w tak krótkim okresie są sporym obciążeniem. Jest dużo dodatkowych obowiązków opiekuńczych, pielęgnacyjnych. Małe dzieci częściej też chorują i to są dodatkowe obciążenia dla mamy i taty. Zależy nam na tym, by w Polsce rodziły się dzieci, i żeby rodzice wcześniej decydowali się na narodziny drugiego dziecka - mówiła Rafalska. Podkreśliła jednak, że "żadne zachęty nie zastąpią indywidualnych decyzji rodziny, bo to jest ich wybór".

Przypomniała, że zachęta do urodzenia drugiego dziecka zawarta jest też w programie "Rodzina 500 plus", ponieważ świadczenie na drugiego potomka przyznawane jest bez kryterium dochodowego.

Wiceminister RPiPS Bartosz Marczuk zwrócił uwagę, że tzw. premia za urodzenie drugiego dziecka jest stosowana m.in. w Austrii i Finlandii i przynosi to efekty. - To nie jest pomysł oderwany od rzeczywistości - podkreślił.

W poniedziałkowym wywiadzie dla "Super Expressu" Rafalska wyjaśniła też, że rodziny, w których w ciągu dwóch lat urodzi się drugie dziecko mogą mieć zagwarantowane pierwszeństwo w żłobkach i przedszkolach.

Minister dopytana, czy planowane preferencje mają dotyczyć tylko drugiego czy także kolejnych dzieci odparła, że drugiego.

- Chodzi o to, że w Polsce dominował model rodziny 2 plus 1 i wiele rodzin decydowało się na odwlekanie kolejnego macierzyństwa. I bywało, że na drugie było już za późno. Wcześniejsza decyzja o kolejnym dziecku niesie oczywiście dla matek pewne trudy. Ma też jednak wiele zalet. Te dzieci łatwiej się razem wychowuje, są w kontakcie, bawią się razem. To mniejszy problem ze zwolnieniami lekarskimi itd. - powiedziała minister.

Minister została też zapytana o nowy rodzaj wsparcia emerytalnego - dla matek co najmniej czwórki dzieci.

- Tak, na to rodziny wielodzietne czekały od dawna. Matki wychowywały czwórkę i więcej dzieci i zostawały na starość z pustymi rękami. Ta propozycja mówi na razie tylko o minimalnej emeryturze, która też jest niewysoka, ale przynajmniej bez wymaganego stażu pracy - zaznaczyła.

PAP - Paweł Żebrowski

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH