Radziwiłł: w służbie zdrowia chodzi o pacjenta, a nie rynek i zysk Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł; FOT. PTWP

Nie chodzi o rynek i zysk, ale o pacjenta i misję. Dlatego kładziemy tak duży nacisk na rolę koordynacji, a nie na wolną konkurencję - powiedział w środę (14 grudnia) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, otwierając w Warszawie sympozjum "Opieka koordynowana - kierunki rozwoju opieki zdrowotnej".

Organizatorem edukacyjnego sympozjum, które odbyło się w warszawskim Centrum Nauki Kopernik, był Narodowy Fundusz Zdrowia we współpracy z Bankiem Światowym.

- Jeśli chcemy poprawiać system, trzeba mieć systemowe podejście, nie można zmieniać tylko jednego elementu - podkreślił Konstanty Radziwiłł, odpowiadając na pytanie o najważniejsze priorytety polskiego rządu i ministerstwa w reformowaniu opieki zdrowotnej.

Przyznał, że zmiany wymagają większych środków finansowych, ale z drugiej strony nie możemy porównywać się tylko z najbogatszymi krajami, ale też z sąsiadami o zbliżonym poziomie zamożności.

- Jeśli realistycznie pomyślimy o działaniach naprawczych, trzeba dać priorytet publicznej służbie zdrowia, bo to jest tańsze i o wiele bardziej skuteczne. Chcemy "dowartościować" podstawową opiekę zdrowotną - zaznaczył szef resortu zdrowia, przyznając jednocześnie, że nawet w systemie publicznym obecnie "liczą się wszyscy, tylko nie pacjent, bo pacjent nie płaci".

- Pacjent nie jest partnerem, uczestnikiem tego rynku (publicznego - red.). Obecnie zmieniamy kurs, naszym celem jest postawienie nacisku na misję publicznej służby zdrowia, a nie na zapatrywanie się na niewidzialną rękę rynku, która miałaby wszystko uregulować - skonstatował.

Stwierdził, że decydentom zdarza się zapominać, kto jest najważniejszy w systemie. Jak zauważył, o zmianach w ochronie zdrowia rozmawia się najczęściej wśród świadczeniodawców: lekarzy, menedżerów, przedstawicieli samorządów, przemysłu farmaceutycznego, rynku wyrobów medycznych. 

- Nie rozmawiamy z pacjentami. Takie podejście nie pomaga - zauważył Radziwiłł. - Powinniśmy bardziej myśleć o płaceniu za opiekę, a nie za procedury. Nie rynek i zysk, a pacjent i misja. Dlatego kładziemy tak duży nacisk na rolę koordynacji, a nie na wolną konkurencję - mówił.

Tłumaczył, że służba zdrowia oparta na pacjencie sprawia, że musimy płacić za opiekę koordynowaną, by nie pozostawić chorego samemu sobie w nieprzyjaznym i skomplikowanym systemie.

Radziwiłł odniósł się także do finansowania opieki koordynowanej. - Na wydatki powinniśmy patrzeć jak na inwestycję. I nie tylko chodzi o większą ilość pieniędzy, ale też o ich lepsze wykorzystywanie - stwierdził.

Minister zdrowia zwrócił również uwagę na "priorytet pracowniczy" w opiece koordynowanej, przede wszystkim opierający się na szkoleniu lekarzy czy pielęgniarek po to, by potrafili i chcieli pracować zespołowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH