Radziwiłł o spotkaniu z rezydentami:  nikt na nikogo się nie obraził Radziwiłł o spotkaniu z rezydentami: - Jeszcze nie umówiliśmy się na konkretną godzinę i miejsce. Fot. Fotolia

Nie ma powodu, aby straszyć pacjentów, że nie dostaną opieki; w służbie zdrowia nie dzieje się dobrze, ale w ostatnich dniach nie pojawiła się żadna sytuacja krytyczna - podkreśla minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Zapowiedział, że "prawdopodobnie" w piątek (5 stycznia) spotka się z rezydentami.

W środę minister przedstawił sejmowej komisji zdrowia informację o skali i skutkach protestu lekarzy oraz wypowiadania przez nich klauzuli opt-out.

Radziwiłł ocenił w czwartek w TVN24, że w służbie zdrowia "nie dzieje się dobrze" i że wiele rzeczy trzeba naprawić. Ale - jak przekonywał - w ostatnich dniach nie pojawiło się żadne nowe zjawisko, które mogłoby być nazywane chaosem czy sytuacją krytyczną.

Jak podkreślił Radziwiłł, "na razie dramatu na pewno nie ma". Zapewnił, że sytuacja jest "naprawdę pod kontrolą".

- Nie ma powodu do tego, żeby straszyć pacjentów, że nie dostaną opieki, na którą zasługują - oświadczył szef MZ.

Minister zdrowia, pytany, kiedy spotka się z lekarzami rezydentami, poinformował, że rozmowy odbędą się "prawdopodobnie" w piątek. - Jeszcze nie umówiliśmy się na konkretną godzinę i miejsce - dodał.

Szef resortu zdrowia podkreślił także, że cały czas rozmawia z młodymi lekarzami i "nikt na nikogo się nie obraził".

Zdaniem Radziwiłła, byłoby lepiej gdyby pozostawić możliwość "dogadywania się" ministrowi zdrowia i rezydentom, a nie prowadzić debatę publiczną - na przykład w gronie polityków - która, jego zdaniem, "niczemu nie służy".

Minister zdrowia zaznaczył również, że "dobrej" medycyny i doświadczenia w zawodzie lekarza nie da się nabyć pracując od 8 do 15.

Radziwiłł był też pytany, czy czuje, że premier Mateusz Morawiecki ma do niego zaufanie.

- Wydaje mi się, że tak, skoro zaproponował mnie na ministra zdrowia, i to całkiem niedawno - skomentował szef MZ.

Dopytywany o spekulacje medialne, z których wynika, że znajduje się w czołówce ministrów do wymiany, odparł: - To dziennikarze spekulują. Premier podejmie decyzję. Jeśli uzna, że trzeba zmienić ministra zdrowia, to go zmieni.

Radziwiłł był też pytany o zapowiedziany przez PO wniosek o jego odwołanie z funkcji ministra zdrowia. Jak ocenił, jest to "zbójeckie" prawo opozycji. Dopytywany, czy uważa, że rząd stanie w jego obronie, odpowiedział: - Jeżeliby doszło do głosowania w sprawie wotum nieufności, to myślę, że zaplecze parlamentarne stanie w obronie swojego ministra. Jak dodał, trudno sobie również wyobrazić sytuację, w której premier nie broni swojego ministra.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH