Radziwiłł o proteście rezydentów: determinacja do zmian jest obustronna Radziwiłł: To, co się dzieje, ma też ten dobry skutek, że służba zdrowia trafia na pierwsze strony gazet. Fot. PTWP/Paweł Pawłowski

Nie ma między nami niezgody, determinacja do zmian jest obustronna, pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności, czyli jak ich dokonać - mówi, odnosząc się do protestu lekarzy rezydentów, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w wywiadzie udzielonym tygodnikowi Wprost.

- Dla pracowników służby zdrowia, ale także dla większości obywateli jest oczywiste, że zaniedbania są gigantyczne, narosły od lat. W chaotycznym systemie łatwo było realizować nie do końca etyczne interesy. Do tego trzeba dodać trwające od lat niedofinansowanie. Dlaczego lekarze rezydenci znaleźli się na pierwszej linii? Nie chcę snuć domysłów - powiedział Radziwiłł, pytany o trwający od blisko czterech tygodni protest rezydentów.

- Patrzę na swoje życie i wiem, że każde pokolenie ma takie marzenie w młodym wieku, żeby cos zmienić, przyczynić się do czegoś ważnego. Mam nadzieję, że pobudki tych lekarzy są uczciwe, widzą dookoła, że jest źle, i chcą to zmienić. I my zmieniamy wiele, a przy okazji naruszamy różne interesy - dodał.

- Nie ma między nami niezgody - zaznaczył. Przypomniał, że on i jego współpracownicy wielokrotnie spotykali się z Porozumieniem Rezydentów OZZL, ostatni raz 28 września, tuż przed protestem.

- Determinacja do zmian jest obustronna, pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności, czyli jak ich dokonać. Nie wystarczy mieć marzenia i chcieć, trzeba jeszcze móc. Z perspektywy ministra zdrowia sytuacja jest bardziej skomplikowana niż z perspektywy protestujących. Jedyną różnicą miedzy nami jest kwestia tempa zmian - ocenił Radziwiłł.

Przyznał, że nie podoba mu się upolitycznienie protestu i aktywność opozycji, "która w dużej mierze jest odpowiedzialna za to, z czym ci młodzi ludzie dziś podejmują walkę".

Jednak, jak dodał, to, co się dzieje, ma też ten dobry skutek, że służba zdrowia trafia na pierwsze strony gazet i mówi się, że nie da się prowadzić reform bez zwiększenia finansowania. - Determinacja rządu jest ogromna - zapewnił. W tym kontekście wskazał m.in. na większe nakłady na zdrowie, wprowadzenie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników medycznych i sieć szpitali.

Pytany o skutki tej reformy, zwrócił uwagę na rozładowanie tłoku w szpitalnych oddziałach ratunkowych, zmiany w organizacji nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej.

- Kolejnym efektem, który powinien wkrótce się ujawnić, będą skutki obowiązku szpitali sieciowych zaopiekowania się pacjentem w swojej poradni specjalistycznej lub rehabilitacyjnej po wypisaniu ze szpitala. Wcześniej pacjenta pozostawiano samemu sobie - mówił Radziwiłł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH