Radziwiłł o postulatach rezydentów:  w znacznej mierze słuszne Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Fot. PTWP

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który w środę (4 października) był gościem telewizji wPolsce.pl, przyznał, że duża część postulatów rezydentów jest słuszna i wyraził nadzieję, że lekarze "przynajmniej zawieszą protest". W środę wieczorem mają oni rozmawiać z przedstawicielami kierownictwa MZ.

Przypomnijmy, że od poniedziałku (2 października) młodzi lekarze prowadzą protest głodowy w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie.

- W znacznej mierze mają rację, jeśli chodzi o ich postulaty i to nie tylko płacowe, ale również te dot. nakładów na ochronę zdrowia, systemu kształcenia lekarzy i ich specjalizacji - mówił Radziwiłł.

- Ich sytuacja naprawdę jest trudna i nie odbieram tego protestu jako ataku ani na siebie, ani na rząd, to jest młodzieńczy przejaw zatroskania o trudną sytuację w służbie zdrowia - dodał minister zdrowia wypowiadając się dla telewizji wPolsce.pl

Minister był pytany o postulaty płacowe rezydentów.

- Z drugiej strony można powiedzieć, że dla młodego człowieka dwie średnie krajowe pensje, czyli prawie 9 tys. zł brutto to jest kwota ogromna i nas na to nie stać. Nie dlatego, żeby nakłady na ochronę zdrowia były za małe, tylko Polska nie jest krajem, w którym młody człowiek po studiach może liczyć na takie zarobki, i to w jakimkolwiek zawodzie - powiedział, nawiązując do postulatów rezydentów.

Przypomniał, że spotykał się z rezydentami kilkanaście razy i jeszcze przed tym protestem zaproponował - w związku z nowymi przepisami dotyczącymi wynagrodzeń w służbie zdrowia - podwyżki "i to nie symboliczne". Dodał, że w zależności od rodzaju specjalizacji podwyżki te są zróżnicowane i "sięgają nawet 1400 zł miesięcznie".

- Oczywiście o szczegółach będziemy jeszcze rozmawiać, ale trudno mówić, by były to pieniądze niegodne - powiedział.

Radziwiłł spotkał się z protestującymi lekarzami we wtorek wieczorem; jak powiedziała PAP rzeczniczka MZ Milena Kruszewska, spotkanie w godzinach wcześniejszych nie było możliwe ze względu na obowiązki służbowe ministra.

Jak poinformowała, Radziwiłł przypomniał protestującym, że oczekuje na ich stanowisko wobec przedstawionego w miniony czwartek projektu rozporządzenia ws. wynagrodzeń rezydentów.  - Te rozmowy przebiegały bardzo dobrze - powiedziała Kruszewska.

Liczba medyków, którzy zdecydowali się na formę protestu głodowego, zwiększa się. Obecnie jest ich ok. 30.

Protestujący domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń. Rezydenci zorganizowali też akcję oddawania krwi pod hasłem "Niech poleje się krew".

We wtorek rezydenci zaapelowali o spotkanie z premier Beatą Szydło, wicepremierem Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Anna Małecka PAP

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH