Radziwiłł: decydujmy o służbie zdrowia w oparciu o realia, a nie intuicję Minister zdrowia wskazywał, że decyzje w obszarze służby zdrowia podejmować w oparciu nie o intuicję, tylko realia, a nimi są - mapy potrzeb zdrowotnych. Fot. Michał Oleksy/PTWP

Zapisanie w ustawie budżetowej odsetka PKB na ochronę zdrowia lub utworzenie państwowego funduszu celowego na ten cel, to możliwe rozwiązania przy zmianie finansowania służby zdrowia - powiedział szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł w czwartek (2 czerwca) podczas Kongresu Polonii Medycznej.

Podczas sesji na temat jakości ochrony zdrowia, w której prelegentem był m.in. minister zdrowia, jedno z pytań dotyczyło finansowania i stosowania w służbie zdrowia zasady "pieniądz idzie za pacjentem".

- Zmiana finansowania będzie i to bardzo istotna. Odejdziemy od zasady powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, które powszechne jest tylko z nazwy - powiedział Radziwiłł.

Dodał, że plan jest taki, "by nie płatnik w postaci kas chorych czy obecnie NFZ, tylko państwo i jego budżet były odpowiedzialne za finansowanie ochrony zdrowia w Polsce".

- Jest cała dyskusja, jak to zrobić, żeby zabezpieczyć te pieniądze, by nie były przedmiotem negocjacji ministra zdrowia z ministrem finansów, co roku przy ustalaniu budżetu i są ustalenia, które pozwalają to osiągnąć - dodał.

Minister mówił, że jednym rozwiązaniem jest zapisanie w ustawie odsetka PKB, który musi być przeznaczany na ochronę zdrowia.

I takie rozwiązanie jest w Polsce w stosunku do obrony narodowej, można to naśladować. Drugim rozwiązaniem jest utworzenie tzw. państwowego funduszu celowego - to jest rozwiązanie finansowe, które pozwala wytworzyć coś w rodzaju kieszonki, zakładki budżetu, która też jest gwarantowana i nie można z niej wyjmować - powiedział.

Jak podkreślał, jest zwolennikiem, choć "nie do końca dysponentem", tego, żeby na ochronę zdrowia w Polsce przeznaczać więcej pieniędzy.

- To jest sprawa zupełnie fundamentalna - zaznaczył.

Radziwiłł mówił, że są zaawansowane plany i dyskusje, wykraczające poza MZ, o zmianie systemu różnych danin publicznych, w tym podatku czy składek do ZUS i zintegrowania tego w "jedną daninę".

- Ten system, jaki mamy dzisiaj, nie dość, że jest dysfunkcyjny w dużej mierze, to jest również nie do przyjęcia z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej - powiedział.

W swojej prezentacji na temat jakości w służbie zdrowia minister wskazywał m.in. na konieczność zmian w kształceniu lekarzy, m.in. poprzez zwiększenie rezydentur, powrócenie do stażu podyplomowego, doskonalenia zawodowego. Mówił, że w Polsce zbyt szeroka jest lista specjalności i należałoby ją zawęzić oraz stworzyć drugą listę, w której ujęci byliby lekarze zajmujący się wąską tematyką.

- Jesteśmy jednymi z rekordzistów jeśli chodzi o liczbę specjalności i będziemy to porządkować, ale w ścisłej relacji ze środowiskiem lekarskim - powiedział.

Dodał, że działa w resorcie zespół, który m.in. tą kwestią się zajmuje. Jednym z pomysłów jest zawężenie listy do europejskich specjalności. Zaznaczył, że decyzje nie zapadły i są do dyskusji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH