Radziwiłł: antykoncepcja awaryjna na receptę przywróci normalność FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Rozwiązanie, by wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne - także pigułki ellaOne - były dostępne jedynie na receptę to przywrócenie normalności w zakresie dostępu do tych środków - ocenił w czwartek (16 lutego) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Minister był pytany w Warszawie o przyjęty we wtorek przez rząd projekt dotyczący antykoncepcji awaryjnej oraz terapii w sytuacji zagrożenia życia.

- Z jakichś zupełnie trudnych do uzasadnienia powodów, wśród sporej liczby środków antykoncepcyjnych jeden dostępny był bez recepty. I mało tego, był dostępny również dla dzieci. To sytuacja, która jest nie do zaakceptowania - stwierdził minister, nawiązując do faktu, że osoby powyżej 15. roku życia mogą w myśl obowiązujących obecnie przepisów kupić EllaOne bez konieczności odbywania wizyty lekarskiej.

- Jest to środek, który niewątpliwie powinien być zaliczony do silnie działających; który ma określoną liczbę działań niepożądanych; który może kolidować i interreagować z innymi lekami; który może być przeciwwskazany w określonych sytuacjach zdrowotnych; który w niektórych sytuacjach zdrowotnych może być groźny - dodał.

Minister wskazał, że nikt nie sprzedaje bez recepty np. adrenaliny, chociaż w niektórych sytuacjach musi być podana bardzo szybko, np. w reakcjach alergicznych zagrażających życiu. - Sytuacja, w której przed uzyskaniem silnego leku przez pacjentkę konieczna jest porada lekarska, jest czymś zupełnie naturalnym - powiedział minister.

Wskazał, że lekarz musi poinformować pacjentkę o charakterze działania leku, jakie mogą być ograniczenia jego stosowania, w jakich okolicznościach mógłby być niebezpieczny.

- Osoby niepełnoletnie mogą korzystać z tego typu preparatu często, żeby nie powiedzieć co dzień i takie sygnały od lekarzy istnieją - powiedział Radziwiłł. Podał, że nie dysponuje statystyką w tym zakresie, ale nawet jeśli takie przypadki są odosobnione, jest to niebezpieczne.

- Chciałbym zwrócić uwagę, że nie jest to krok w kierunku delegalizacji tego typu preparatów tyko przywrócenie normalności, że lek o silnym działaniu jest dostępny na receptę i tyle - podkreślił minister. Minister wskazał, że inne tego typu preparaty jak ellaOne dostępne są w Polsce na receptę.

EllaOne to produkt antykoncepcyjny zawierający octan uliprystalu, przeznaczony do stosowania w przypadkach nagłych, aby zapobiec ciąży po odbyciu stosunku płciowego bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła. Środek został dopuszczony do obrotu w UE w 2009 r.; w styczniu 2015 r. Komisja Europejska zezwoliła na ich dopuszczenie do sprzedaży bez recepty.

Katarzyna Lechowicz-Dyl (PAP)

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH