Radziwiłł: 6 proc. PKB to było takie marzenie nie do realizowania. To jest sukces - To było takie marzenie, o którym często wielu sądziło, że jest nie do zrealizowania - mówił o projekcie zwiększającym nakłady na ochronę zdrowia minister Radziwiłł. Fot. PTWP

6 proc. PKB na zdrowie to odwieczny postulat wszystkich środowisk medycznych; to było takie marzenie, o którym często wielu sądziło, że jest nie do zrealizowania - powiedział we wtorek (24 października) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

We wtorek (24 października) rząd przyjął projekt autorstwa Ministerstwa Zdrowia stopniowo zwiększający nakłady na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r.

W 2018 r. na ochronę zdrowia ma być przeznaczone 4,67 proc. PKB; a rok później 4,86 proc. Nakłady na ten cel będą wzrastać także w kolejnych latach: w 2020 r. - 5,03 proc, w 2021 r. - 5,22 proc., w 2022 r. 5,41 proc., w 2023 r. - 5,6 proc., a w 2024 - 5,8 proc. Docelowy poziom finansowania, czyli 6 proc. PKB, miałby zostać osiągnięty w 2025 r.

- Te 6 proc. PKB na zdrowie to, można by powiedzieć, jest odwieczny postulat wszystkich środowisk medycznych i pacjenckich. To było takie marzenie, o którym często wielu sądziło, że jest nie do zrealizowania - podkreślił w rozmowie z radiową Trójką Radziwiłł.

- Jestem skłonny podzielić się tym sukcesem, bo to jest sukces, ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, którzy chcą więcej nakładów na służbę zdrowia w Polsce. W tym sensie uważam, że warto to dostrzec, że te środowiska wreszcie dotykają już na wyciągnięcie ręki tego, o czym mówiliśmy wszyscy przez ten długi czas - dodał.

Zapytany, czy rozmawiał z wicepremierem Mateuszem Morawieckim o ewentualnym przyśpieszeniu zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, minister odpowiedział:

- Rozmawialiśmy o tym. Analizy wykazują, że to dzisiaj po prostu nie jest możliwe.

Jednocześnie zaznaczył, że to, co gwarantuje ustawa, "to są minima, poniżej których te nakłady nie mogą spaść, co nie znaczy, że nie mogą być większe".

- Ten rok jest przykładem, że niezaplanowane na początku środki zostały wydane. W tej chwili je wydajemy. To są środki, które pojawiły się jako pewna nadwyżka w budżecie i wydajemy je np. na wyposażenie gabinetów profilaktyki w szkołach, na zakup dentobusów, a także na potężną liczbę różnego rodzaju urządzeń i wyposażenia do kilkudziesięciu czy więcej szpitali w całej Polsce - podkreślił Radziwiłł.

Odnosząc się do protestu głodowego lekarzy, który trwa w Warszawie, Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Płocku, Radziwiłł powiedział, że jest zdumiony "rozlewaniem, a szczególnie zaostrzaniem (protestu) czy jakimiś zapowiedziami, np. odejścia od pacjentów". Podkreślił, że zupełnie tego nie akceptuje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH