Rada Europy o prawie do aborcji w publicznym szpitalu

Publiczny szpital nie powinien mieć prawa do odmowy legalnej aborcji - głosi rezolucja, którą dziś głosują posłowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W kraju art. 39 ustawy o zawodzie lekarza mówi, że jeśli lekarz odmawia aborcji, powołując się na klauzulę sumienia, to „ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej...".

– Lekarze się do tego nie stosują, a nawet dezinformują mówiąc o zakazie aborcji i strasząc powikłaniami – twierdzi Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wypowiadając się dla Gazety Wyborczej.

Nie ma dostępnej listy placówek, w których można wykonać legalnie aborcję. W Polsce zabieg jest dopuszczalny jeśli: zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety, istnieje duże prawdopodobieństwo upośledzenia lub choroby płodu, ciąża jest wynikiem przestępstwa (gwałtu, kazirodztwa).

Rezolucja ma podkreślać, że klauzula sumienia – możliwość odmowy wykonania legalnego zabiegu aborcji ze względu na przekonania – dotyczy tylko poszczególnych lekarzy czy pielęgniarek. Nie mogą zaś powoływać się na nią szpitale, zostawiając pacjentkę bez pomocy.

Projekt rezolucji wzywa kraje Rady Europy, by wprowadziły u siebie procedury, które pozwolą pacjentkom skorzystać z prawa do aborcji, jeśli zabiegu odmawia im lekarz prowadzący.

Z badań CBOS, które publikowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl (lipiec) wynika, że większość Polaków akceptuje przerywanie ciąży w sytuacjach, w których dopuszcza to prawo.

Połowa Polaków (50 proc.) sprzeciwia się prawu do aborcji, jednak za całkowitym zakazem przerywania ciąży jest co siódmy badany (14 proc.) - wynika z badań CBOS.

Niemal powszechnie jest poparcie dla prawa do takich zabiegów w sytuacji, gdy zagrożone jest życie matki (87 proc. wskazań). Ponad trzy czwarte badanych uważa, że powinny być dostępne również dla kobiet, u których ciąża stanowi zagrożenie dla ich zdrowia (78 proc.) lub jest wynikiem gwałtu bądź kazirodztwa (78 proc.). Natomiast trzy piąte (60 proc.) ankietowanych uważa, że kobieta powinna mieć prawo do usunięcia ciąży, jeśli wiadomo, iż dziecko urodzi się upośledzone.

Według CBOS, od 1992 roku zmalała akceptacja prawa do przerywania ciąży w razie diagnozy, że dziecko urodzi się upośledzone (o 11 punktów procentowych) i jeszcze w większym stopniu z powodu sytuacji materialnej kobiety (o 21 punktów procentowych).

Sondaż CBOS został zrealizowany w dniach 10-16 czerwca br. na liczącej 977 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH