RPO do ministra zdrowia ws. zasad refundacji leków

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz wystąpiła do ministra zdrowia o odniesienie się do skarg i zastrzeżeń dotyczących zasad refundacji leków oraz przepisów ws. recept. Dotyczą one m.in. systemu kwalifikowania leków do refundacji.

"Napływające do mnie skargi i zastrzeżenia, dotyczące obowiązujących zasad refundacji leków, przepisów w sprawie recept lekarskich oraz kar dla lekarzy przewidzianych w umowie upoważniającej do wystawiania recept na leki wskazują, iż problematyka ta nastręcza wiele trudności i wątpliwości natury prawnej i faktycznej, i to zarówno lekarzom, jak i pacjentom" - napisała prof. Teresa Lipowicz do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza w wystąpieniu opublikowanym w poniedziałek (5 listopada) na stronie internetowej RPO.

Jak wyjaśniła, skarżący kwestionują obowiązujący system kwalifikowania leków do refundacji na podstawie wskazań zarejestrowanych przez producentów preparatów, a nie na podstawie wskazań medycznych dla substancji czynnej zawartej w tych preparatach. Dodała, że taki system zobowiązuje lekarzy do stałego śledzenia dokumentów rejestracyjnych oraz charakterystyki produktu leczniczego, a czas, który powinni poświęcić pacjentom, przeznaczają na studiowanie dokumentów o charakterze handlowym.

Jedynym beneficjentem tego rozwiązania są - zdaniem skarżących - niektóre firmy farmaceutyczne, a głównym poszkodowanym - pacjent. Lipowicz zwróciła uwagę, że zarejestrowane przez producenta wskazania nie obejmują wszystkich zastosowań leku i nie muszą zmieniać się zależnie od postępów wiedzy medycznej. - W przypadkach, gdy lekarz ma wątpliwości wobec wskazań rejestracyjnych leku refundowanego, wybiera lek spoza listy refundacyjnej, aby uniknąć kary w razie kontroli NFZ - czytamy na stronie RPO.

Wątpliwości RPO budzą też przepisy rozporządzenia ministra zdrowia ws. recept lekarskich, nakładające na lekarzy obowiązek zaznaczania 100-proc. odpłatności za lek wypisany poza wskazaniami rejestracyjnymi. W jednej ze skarg wskazano, że koliduje to z prawem lekarza do wypisywania leków z użyciem nazw międzynarodowych.

W jednej ze skarg do biura RP wskazano, że "lekarz stosując nazwę międzynarodową, nie wie bowiem, jaki preparat handlowy wyda aptekarz, nie zna zatem CHPL (charakterystyki produktu leczniczego) tego preparatu i nie może ocenić, czy jest on wypisany poza wskazaniami zarejestrowanymi przez producenta".

- Zarzutom formułowanym w nadsyłanych przez pacjentów oraz środowisko lekarskie skargach trudno odmówić racji - zaznaczyła prof. Lipowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH