RPO: bez refundacji in vitro będzie dostępne tylko dla zamożnych RPO pyta o koniec refundacji in vitro. Fot. Shutterstock

Zapowiadany przez resort zdrowia koniec refundacji in vitro spowoduje, że ta metoda będzie dostępna tylko dla wąskiego kręgu zamożnych osób - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i prosi ministra Konstantego Radziwiłła o wyjaśnienia.

W swoim piśmie rzecznik odnosi się do zapowiedzi ministra Radziwiłła o zaprzestaniu finansowania procedury in vitro od połowy przyszłego roku. Bodnar zwraca też uwagę na pojawiające się informacje, że resort planuje wesprzeć rozwój innych niż in vitro metod leczenia niepłodności.

RPO przypomina, że celem rządowego programu leczenia niepłodności było umożliwienie skorzystania z metody in vitro - nierzadko będącej jedyną możliwością posiadania spokrewnionego genetycznie potomstwa - parom, których nie stać na sfinansowanie tego leczenia.

Według różnych danych koszt zapłodnienia in vitro przy zastosowaniu leków refundowanych waha się między 6 tys. a 9 tys. zł w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta.

Finansowanie leczenia, pierwotnie było przewidziane do połowy 2016 r., jednak ówczesny minister Marian Zembala przedłużył ten okres do końca 2019 r. Argumentował, że decyzja o skorzystaniu z procedury in vitro powinna należeć do osób, które nie mogą posiadać dzieci, zaś rządowy program leczenia niepłodności umożliwia właśnie podjęcie takiej decyzji.

Według danych resortu zdrowia w wyniku skorzystania przez pary z rządowego programu leczenia niepłodności do 1 grudnia br. na świat przyszło ponad 3,7 tys. dzieci, zaś obecnie w trakcie leczenia jest ponad 17 tys. par.

- Zaprzestanie finansowania procedury zapłodnienia pozaustrojowego ze środków publicznych spowoduje, że wiele osób, które obecnie poddane są leczeniu, nie zdąży w pełni wykorzystać przewidzianych przez program możliwości, w tym w szczególności nie będą oni mogli skorzystać z gwarantowanych trzech prób procedury wspomaganego rozrodu - ocenia Bodnar.

Podkreśla, że ze względu na kosztowność tej procedury, w konsekwencji decyzji planowanej przez resort, nastąpi "powrót do sytuacji, w której dostępność do metody in vitro ograniczona będzie jedynie do wąskiego kręgu zamożnych osób".

W związku z tym RPO prosi Radziwiłła o wyjaśnienie przyczyn planowanej rezygnacji z finansowania ze środków publicznych procedury in vitro oraz o wskazanie racji przemawiających za wsparciem innych niż in vitro metod leczenia niepłodności.

MZ powinno odpowiedzieć na pismo rzecznika w ciągu 30 dni. Na początku grudnia Radziwiłł mówił, że problem radzenia z niepłodnością "nie może być sprowadzany do in vitro", a obecnie wiele par nie jest poddawanych diagnostyce problemów z płodnością.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH