naukawpolsce.pap.pl/Rynek Zdrowia | 22-03-2019 11:08

Psycholodzy społeczni o motywach strajku lekarzy rezydentów

Poczucie dumy, znaczenia i siły, jakie uczestnicy i uczestniczki protestów w Polsce czerpią ze swojego zaangażowania, badali psycholodzy społeczni. Analizowali m.in. motywacje uczestników strajku lekarzy rezydentów.

Protest rezydentów. FOT. PTWP

Badacze z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu w Maryland w USA przyjrzeli się głośnym protestom, które miały w ostatnich latach miejsce w Polsce. Chodzi m.in. o manifestacje Komitetu Obrony Demokracji, Czarne Marsze, protesty przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej i strajk lekarzy rezydentów. W sumie w badaniach wzięło udział prawie 2,5 tys. osób.

Badacze chcieli sprawdzić, co motywuje ludzi do udziału w takich zgromadzeniach. Wyniki badań, finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki, ukazały się właśnie w "The Journal of Social Issues” (https://spssi.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/josi.12307). O wynikach badań poinformował rzecznik wydziału Samuel Nowak w przesłanym PAP komunikacie.

- Naszą intencją było zbadanie, co motywuje do poświęcenia się danej sprawie. Inaczej niż w dotychczasowych opracowaniach, nie badaliśmy wyłącznie motywacji opartej o negatywne emocje takie jak poczucie oburzenia czy wściekłość. Interesowały nas pozytywne emocje wynikające z zaangażowania w ważną dla siebie sprawę społeczną. Konkretnie, badaliśmy poczucie dumy, znaczenia i siły, jakie uczestnicy i uczestniczki protestów czerpali ze swojego zaangażowania - mówi dr Katarzyna Jaśko, która razem z dr Martą Szastok jest wiodącą autorką publikacji.

Jak zauważają badaczki, sama niezgoda na rzeczywistość w protestach nie wystarczy. Wielką siłą ruchów społecznych jest to, że potrafią przekuć opór w działanie na rzecz pozytywnej zmiany. - Nasze badania potwierdzają, że największy potencjał tkwi w ruchach, które nie tylko protestują wobec rzeczywistości politycznej, z którą się nie zgadzają, ale również oferują alternatywną wizję tego, w jakim świecie możemy żyć - podsumowuje dr Joanna Grzymała-Moszczyńska.

Wyniki sześciu badań pokazują, że im ważniejsza była dana sprawa dla osób badanych, tym większe poczucie znaczenia czerpały one z działania na rzecz wybranej sprawy. Osoby te były bardziej skłonne poświęcić się dla tej sprawy również w przyszłości.

Z kolei negatywne motywacje związane z poczuciem bycia lekceważonym czy traktowanym bez szacunku przez rządzących nie były tak mocno związane z chęcią poświęcenia się na rzecz danej sprawy. - Przeczy to intuicji, która podpowiada, że do zaangażowania w politykę pcha wyłącznie frustracja i niezadowolenie - komentuje dr Marta Szastok.

Czytaj: naukawpolsce.pap.pl

Jeśli chodzi o strajk lekarzy rezydentów, to autorki informują, że dane zostały zebrane między 28 października a 31 października 2017 r. Zaproszenie na badanie zostało rozesłane przez samych protestujących lekarzy i grupy mediów społecznościowych wspierających strajk. Ostateczna próba składała się ze 156 uczestników (102 kobiety, 51 mężczyzn), 90 uczestników było lekarzami, a 66 nie.

„Znaczenie celów i wartości strajku lekarzy wiązało się z osobistym znaczeniem uzyskanym z przeszłego zaangażowania w protest, co z kolei przewidywało gotowość do poświęcenia i angażowania się w pokojowe działania na rzecz strajku w przyszłości. Utrata znaczenia doświadczanego w reakcji na politykę rządu w zakresie opieki zdrowotnej nie była związana z gotowością uczestników do poświęcenia się i zaangażowania się w działania na rzecz strajku” - czytamy w "The Journal of Social Issues”.