– W Polsce ratownicy są wykorzystywani niezgodnie z założeniami i przy takiej polityce zawsze będzie problem z obsadami – zauważa prof. Basiński. – Mamy ponad 450 ambulansów przy 40 mln mieszkańców, a np. Niemcy, liczące ok. 80 mln mieszkańców, mają ambulansów 150. Ale tam ambulans nie jeździ do biegunki czy bólu głowy, tym zajmują się inne służby medyczne, nie ratunkowe – wyjaśnia profesor.
Wszystko wskazuje na to, że dyskusja wokół systemu ratownictwa medycznego, czym winien być, jacy ludzie mają go tworzyć, będzie trwała jeszcze długo.
Czytaj więcej: ratownictwo medyczne | system ratownictwa medycznego | medycyna ratunkowa
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala