Przepisy transgraniczne - niewykorzystana szansa polskich lecznic? Marek Szewczyk, ekspert ochrony zdrowia; FOT. Arch. RZ

Chyba po raz pierwszy od 25 października 2013 r., kiedy w Unii Europejskiej weszła w życie tzw. dyrektywa transgraniczna, w sobotę 13 stycznia 2018 r. jedna z polskich stacji telewizyjnych pokazała tych, którzy skorzystali z możliwości leczenia się za pieniądze NFZ za granicą - pisze Marek Szewczyk*, ekspert ochrony zdrowia.

Zapomniano jednak w pełni wyjaśnić, że pragnący korzystać z dobrodziejstw tej dyrektywy Polak musi najpierw w siebie zainwestować, a później uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż NFZ odda mu pieniądze.

Niestety, nie należymy do tych, którzy potrafią negocjować z korzyścią i pamiętać o swoich interesach. Ministerstwo Zdrowia nie dość, że zaakceptowało najmniej korzystny dla Polaków system naszego uczestnictwa w podziale tego „europejskiego zdrowotnego tortu”, to jeszcze niewiele robi, by w Europie promować osiągnięcia polskich lekarzy i placówek medycznych.

Cykl pięcioletni
Zgodnie z zapisami dyrektywy transgranicznej pacjenci korzystający z ponadgranicznej, europejskiej opieki medycznej w innych Unii Europejskiej, otrzymają zwrot kosztów nieprzekraczających tych, które narodowy płatnik (w przypadku Polski NFZ), poniósłby, gdyby świadczenie zostało wykonane w kraju zamieszkania.

Celem dyrektywy jest zniesienie barier w dostępie do ochrony zdrowia dla obywatelek i obywateli krajów członkowskich, przemieszczających się pomiędzy państwami UE. Dlatego ustanowiono zasady zapewniające równy, niedyskryminujący dostęp do bezpiecznej transgranicznej opieki zdrowotnej o wysokiej jakości.

Skandynawowie bez większych problemów na przykład mogą realizować zlecone przez lekarza usługi medyczne na podstawie skierowania zarówno u siebie, jak i w szpitalu dowolnego kraju Zjednoczonej Europy. Polak, by skorzystać z dobrodziejstwa dyrektywy transgranicznej, musi po pierwsze uzyskać promesę NFZ, następnie zainwestować swoje pieniądze we własne zdrowie, które chce wzmacniać poza Polską, a następnie ustawić się w kolejce po pieniądze z NFZ, by stosownie do zasad i czekając w kolejce, otrzymać refundację.

Refundacja nie przewiduje zwrotu kosztów i rozliczana jest w cyklach pięcioletnich. Takie gospodarowanie pieniędzmi nie daje żadnej gwarancji, że mimo otrzymania promesy zainwestowane we własne zdrowie środki zostaną choremu zwrócone. Po prostu może ich w rozliczeniowej pięciolatce zabraknąć.

Ideą wprowadzenia dyrektywy
było, by korzyści z tego transgranicznego systemu odnosili przede wszystkim pacjenci. Mają w niej swój interes także krajowe systemy ochrony zdrowia. Rozładowanie kolejek do specjalisty, to jeden z istotnych - nie tylko dla polskiego systemu - powód. „Obcy” pacjent obsługiwany jest poza lokalnie prowadzoną kolejką.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.