Projekt ustawy o POZ budzi kontrowersje. Jakie uwagi mają lekarze? Lekarze POZ: Ważne, że ciągle trwa dialog. Ministrowie są gotowi do wysłuchania naszych uwag. Fot. Shutterstock

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że projekt ustawy o POZ został wypracowany przy udziale samych zainteresowanych. Jednak strona społeczna, która pracowała nad założeniami ustawy, do ostatecznego jej kształtu ma wiele uwag. Niektórzy uważają, że wdrożenie nowych rozwiązań w POZ z taką ustawą może się nie udać. Dlaczego?

Projekt ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej ma wkrótce trafić do Sejmu. Przedstawiciele zawodów pracujący nad założeniami ustawy zwracają jednak uwagę na jej zbyt dużą ogólnikowość, ale i wskazywanie terminów realizacji rozwiązań, których mogą okazać się nierealne.

 - Przede wszystkim by wdrożyć w życie założenia ustawy muszą być do tego odpowiednie kadry. Takich dzisiaj nie ma, i co gorsze, nie ma wizji działań, aby je zapewnić - mówi nam Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, nawiązując m.in. do braku lekarzy rodzinnych.

Zwraca uwagę, że ustawy tworzy się "dla ludzi i z ludźmi, w przeciwnym wypadku będą to tylko martwe przepisy". Konieczna jest więc akceptacja społeczna zmian - zarówno przez pacjentów jak i personel medyczny. Wreszcie, żeby wprowadzać zmiany, konieczne są odpowiednie środki finansowe. - W tym zakresie też brak konkretów - stwierdza Bożena Janicka.

Dodaje: - Zgłaszaliśmy wiele uwag do projektu w trakcie konsultacji społecznych. Niewiele to jednak zmieniło.

Prezes Janicka jednak ma nadzieję, że ostatecznie ustawa nabierze oczekiwanego kształtu. - Ważne jest, że ciągle trwa dialog. Ministrowie nie zamykają się przed nami w swoich gabinetach - podkreśla.

Straszak na lekarzy
Dzisiaj natomiast uważa, że ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej  jest w obecnym kształcie straszakiem na środowisko medyczne i bublem prawnym.

- Jeżeli ustawa wejdzie w obecnym kształcie, to zawarte w niej terminy będą przesuwane w czasie. Zakładanie, że do końca 2024 roku dotychczasowe deklaracje pacjentów złożonych do POZ stracą ważność i będą musieli je złożyć do zespołów POZ jest absurdalnym pomysłem. Co będzie, jeśli nie wszędzie takie zespoły powstaną, ze względu na braki kadrowe? Pacjenci pozostaną bez opieki? - pyta retorycznie prezes Janicka.

Jej zdaniem straszenie środowiska obligatoryjnym "wygaszeniem" obecnych deklaracji będzie skutkowało tym, że z pracy w POZ odejdzie duża grupa lekarzy. Będzie też wielu takich, którzy stracą pacjentów, bo nie stworzą zespołu POZ, na przykład z powodu braku w małej miejscowości położnej.

Ma też - jak nam mówi - wrażenie, że tworząc zapisy w ustawie dotyczące opieki koordynowanej, ich twórcy patrzyli na cały system z punktu widzenia Warszawy, Katowic, Poznania, Krakowa...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH