Profilaktyka: na programy zdrowotne stać tylko bogatsze samorządy FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Na finansowanie szczepień, mammobusów, badań kardiologicznych, okulistycznych, czy cytologii dla mieszkańców mogą pozwolić sobie tylko najbogatsze gminy. Biedniejsze mówią wprost: nie stać nas na takie akcje częściej niż w raz w roku. Tych najbiedniejszych nie stać nawet na ten jeden raz - podaje Rzeczpospolita.

Widać to w statystykach. Z danych Ministerstwa Finansów i GUS wynika, że średnioroczne wydatki jednostek samorządu terytorialnego w latach 2010-2015 na programy zdrowotne w przeliczeniu na mieszkańca w woj. lubelskim wyniosły niespełna 80 gr. Dla porównania, w Mazowieckiem było to nawet 4,3 zł.

Także inne niż szczepienia działania profilaktyczne samorządów są ważne, gdyż de facto zmuszają ludzi do regularnych badań - a te najczęściej zaniedbujemy - zauważa Rzeczpospolita. Przykładowo, w Polsce co druga kobieta z rakiem szyjki macicy umiera. Co gorsza, śmiertelność ta u nas jest o 70 proc. wyższa, niż wynosi średnia dla Unii Europejskiej.

Trudno jednak za utrudniony dostęp do specjalistów i brak działań profilaktycznych winić tylko gminy. Bez podniesienia wydatków na służbę zdrowia, bez zmiany jej systemu finansowania, bez zachęt dla lekarzy i pielęgniarek, by nie wybierali emigracji, tylko pracę w kraju, bez dobrych ogólnopolskich programów profilaktycznych nie uda się poprawić sytuacji zdrowotnej Polaków. Samorządy same sobie z tym nie poradzą.

Więcej: www.rp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH