Prof. Buszman: to nie kardiolodzy "produkują" zawały serca

Palimy węglem złej jakości, w przestarzałych kotłach. Bezpośrednio przyczynia się to do rozwoju m.in. chorób układu krążenia wśród mieszkańców woj. śląskiego. Wysokie zapylenie ma bezpośredni wpływ na występowanie miażdżycy - mówi prof. Paweł Buszman, prezes zarządu American Heart of Poland SA.

Poniższa wypowiedź jest fragmentem wywiadu z prof. Pawłem Buszmanem, opublikowanym w portalu wnp.pl w ramach cyklu "Program dla Śląska".

Cały wywiad: Zabija nas sposób, w jaki wykorzystujemy węgiel

***

Nie zrobiono nic, aby śląska gospodarka rozwijała się w sposób trwale zrównoważony, w tym najbardziej nowoczesnym znaczeniu - uwzględniającym także m.in. ekologię. Województwo śląskie nadal należy do najgorszych w kraju np. pod względem średniej długości życia.

Węgiel nie jest żadnym przekleństwem Śląska, ale jego bogactwem, z którego jednak nie potrafimy racjonalnie, w sposób nowoczesny korzystać. Palimy węglem złej jakości, na dodatek w przestarzałych kotłach. Bezpośrednio przyczynia się to do rozwoju m.in. chorób układu krążenia wśród mieszkańców woj. śląskiego. Wysokie zapylenie ma bezpośredni wpływ na występowanie miażdżycy.

Działamy w ten sposób przeciwko mieszkańcom regionu; z jednej strony mówi się o konieczności utrzymania węglowej branży, właśnie w interesie społecznym, a z drugiej strony zabija nas sposób, w jaki wytwarzamy energię i wykorzystujemy węgiel. To z kolei pociąga za sobą ogromne koszy leczenia mieszkańców.

Paradoksalnie, pomimo dużego problemu epidemiologicznego decydenci na Śląsku nie chcą odpowiednio zająć się tym tematem, a NFZ nie płaci za świadczenia ratujące zdrowie i życie pacjentów w kardiologii i kardiochirurgii.

Sektor medyczny powinien mocniej wpisywać się w mapę gospodarczą regionu. Rozumieli to dobrze już przemysłowcy w XIX wieku, którzy starali się poprawiać stan zdrowia pracowników i finansowali budowę szpitali.

Niestety, nadal nie tworzymy przyjaznych warunków do tworzenia nowoczesnej opieki zdrowotnej. Jest wiele bardzo dobrych placówek, ale w niektórych wciąż funkcjonuje stara, odziedziczona po minionym ustroju, struktura organizacyjna lecznictwa, w której nie dba się o dobro pacjentów.

Nasza firma udowodniła, że można leczyć świetnie jakościowo, a przy tym często taniej niż to ma miejsce w wielu placówkach obecnie. Martwi mnie to, że podmioty prywatne często się zwalcza, zamiast myśleć o całym rynku przez pryzmat jakości usług medycznych, na których korzysta pacjent i system. Pochodzenie kapitału nie powinno mieć żadnego znaczenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH