Prezydent zadowolony z walki z dopalaczami

Prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że reakcja rządu w sprawie dopalaczy jest właściwa. Jak podkreślił, byłoby źle, gdyby nadal "triumfowali handlarze śmiercią i nieszczęściem".

Posłowie uchwalili w piątek (8 października) rządową nowelizację ustawy, która zakazuje produkcji dopalaczy i handlu nimi. Minister zdrowia Ewa Kopacz podkreślała, że dzięki decyzji Sejmu w Polsce nie będzie już obrotu tymi specyfikami.

Komorowski pytany w Radiu Zet, czy cieszy go szybkość i sposób działania premiera Donalda Tuska w sprawie dopalaczy odparł: – Powiedzmy wprost czy jesteśmy za tym, żeby zlikwidować to zjawisko, czy nie. Jak nie, to będziemy się czepiali słów.

Prezydent uważa, że powstała luka w systemie prawnym i w Polsce, i w wielu innych krajach UE, w którą weszły „interesy osób, które mają pełną świadomość, że szkodą życiu, zdrowiu wielu młodych ludzi w Polsce i na tym robią pieniądze”.

– Jeżeli trzeba zlikwidować takie zjawisko, to róbmy to i nie rozdzielajmy włosa na czworo. Czy za ostro ktoś powiedział, czy za słabo, byleby to się mieściło w granicach przepisów prawa – ocenił Komorowski, pytany o słowa premiera Tuska, że podejmuje działania nadzwyczajne w sprawie walki z dopalaczami.

Zdaniem prezydenta, byłoby źle, gdyby się okazało, że powstał znowu system nieszczelny albo, że zatriumfowali handlarze śmiercią i nieszczęściem. Jak podkreślił, teraz trzeba stworzyć nowoczesne prawo, które by tę lukę w sprawie dopalaczy zlikwidowało.

– Wszyscy mówią: „myśmy ostrzegali”. No to, jak ostrzegał PiS, to czemu tego nie zrobił – dodał prezydent. Podkreślił, że problem dopalaczy wprawdzie zaczął narastać w 2008 roku, ale pierwsze sklepy z nimi powstawały już wcześniej.

Komorowski podkreślił, że rząd Donalda Tuska zareagował prawidłowo, bo – jak mówił – jeżeli tak szybko ostatnio narastało zjawisko powstawania sieci sklepów z dopalaczami, to potrzebne było zdecydowane działanie.

Nowela ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zakazuje wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski jakichkolwiek substancji (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli tzw. środków zastępczych, którymi określono dopalacze.

W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, inspektor sanitarny będzie mógł wstrzymać jego wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu albo nakazać wycofanie z handlu na okres do 18 miesięcy. W tym czasie prowadzone będą badania dotyczące jego wpływu na zdrowie. Inspektor dodatkowo będzie mógł nakazać zaprzestanie prowadzenia działalności w obiektach służących wytwarzaniu lub wprowadzaniu podejrzanego produktu do obrotu – czyli np. zamknąć sklep lub hurtownię na okres do trzech miesięcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH