Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Fot. Piotr Bławicki
Chcemy, żeby miliardy wydawane na refundację leków, były bardzo precyzyjnie skierowane do ludzi naprawdę potrzebujących - powiedział we wtorek (6 grudnia) premier Donald Tusk, odnosząc się do sporu pomiędzy lekarzami a Ministerstwem Zdrowia ws. recept.
- Rozmawiałem z ministrem Arłukowiczem, szuka rozwiązania, które daje szansę na rozwiązanie tego konfliktu. Nikt nie chce obarczać lekarzy obowiązkami, które wyraźnie wykraczają poza ich kompetencje - powiedział Tusk. Podkreślił, że minister zdrowia wyraża "umiarkowany optymizm" w sprawie porozumienia z lekarzami.- Nie zrezygnujemy z istoty zmian. Chcemy, żeby te miliardy wydawane na refundację leków były bardzo precyzyjnie dedykowane dla ludzi naprawdę potrzebujących - dodał.
Premier podkreślił, że skala wydatków na refundację nie powinna być "wyłącznie skutkiem pazerności firm farmaceutycznych i niskiego poziomu kontroli nad tym rynkiem".
- Liczymy na zrozumienie, bo ja sobie nie wyobrażam, żeby lekarze nie chcieli nam pomóc w tym, aby państwo racjonalizowało wydatki. Przecież te pieniądze mogą być wydawane dużo lepiej na leczenie - powiedział Tusk.
Jakub Gołąb z MZ poinformował, że resort zdrowia przygotowuje nowe rozporządzenie dotyczące zasad wypisywania recept na leki refundowane.
- Przepisy, które zostaną zaproponowane, wyjdą naprzeciw interesom lekarzy, podatników, NFZ - jako płatnika - a przede wszystkim pacjentów. O szczegółach rozwiązań będziemy mówić wkrótce. Mogę jednak zapewnić, że zrobimy wszystko, by pacjenci nie mieli żadnych problemów z dostępem do leków refundowanych - podkreślił Gołąb. Dodał, że w tej sprawie toczą się także rozmowy pomiędzy Narodowym Funduszem Zdrowia a Naczelną Radą Lekarską.
Wiceminister Jakub Szulc ma nadzieję, że do końca roku uda się wyjaśnić rozbieżności w kwestii przepisów refundacyjnych.
- Spotykamy się z przedstawicielami NRL i NFZ. My nie chcemy zarzucać lekarzy dodatkową biurokracją, natomiast chcielibyśmy mieć pewność, że publiczne pieniądze przeznaczane na refundację leków, są właściwie wydatkowane - powiedział Szulc.
Poinformował także, że MZ przygotowuje nowe przepisy dotyczące weryfikacji uprawnień do korzystania z publicznej służby zdrowia. Resort chce, by świadczeniodawcy nie ponosili konsekwencji, w sytuacji, w której pacjent będący w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych jako osoba posiadająca uprawnienia do świadczeń, w rzeczywistości ich nie ma.
Przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Bolesław Piecha (PiS) poinformował, że 14 grudnia komisja zajmie się kwestiami związanymi ze sporem pomiędzy NRL i MZ, który dotyczy przepisów refundacyjnych. W posiedzeniu komisji ma uczestniczyć minister Arłukowicz.
Czytaj więcej: Donald Tusk | Bartosz Arłukowicz | refundacja leków | recepty na leki refundowane | ustawa refundacyjna
Łańcut: szpital szuka pieniędzy na rozbudowę
Helsińska Fundacja Praw Człowieka przygotowuje wystąpienie do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza w sprawie obowiązków i kar narzuconych lekarzom ustawą refundacyjną, która wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r. - Państwo realizuje interes robienia oszczędności. Robi to kosztem praw pacjenta i lekarzy. Przerzuca na nich całą odpowiedzialność - mówi Adam Bodnar, wiceprezes Fundacji.
- Lekarzy obciąża się obowiązkiem ustalenia, jak refundowany jest lek, podczas gdy te kwoty mają się zmieniać. Lekarz na zbadanie pacjenta, ustalenie, czy jest ubezpieczony, postawienie diagnozy, i sprawdzenie, jak lek jest refundowany, ma 10-15 minut. To zwiększa ryzyko pomyłki i naraża pacjenta - ostrzega Bodnar.
- To nacisk wywierany na lekarzy, by zniechęcić ich do przepisywania leków refundowanych. Wtedy państwo oszczędzi. To naruszenie przez państwo art. 68 konstytucji, który gwarantuje prawo do ochrony zdrowia i równy dostęp do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych - uważa prof. Ewa Łętowska, były Rzecznik Praw Obywatelskich.
To mówi Premier który odpowiadając na pytanie dziennikarza wyraźnie się gubił nie znając tematu a ponieważ najlepszą obroną jest atak tak uczą go PR-owcy to zaatakował firmy aż się dziwie że firmy nie reagują - boją się? bo trwają negocjacje? Infarma zamiast zaprotestować jeszcze chwali MZ to jest kpina z uczciwych ludzi Zapomniał jeszcze dodać że przecież każdy lekarz to złodziej a pacjent to oszust tylko PO zrobi z tym porządek
Tak to jest Panie Premierze jak w MZ zatrudnia się partaczy a za doradców bierze pochlebców