Premier liczy na porozumienie wokół istoty ustawy refundacyjnej

Premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że szybka reakcja ministra zdrowia w sprawie ustawy refundacyjnej doprowadzi do pełnego porozumienia co do istoty tej ustawy. Wyjaśnił, że kluczowa jest ochrona pacjentów "przed nadmiernymi apetytami firm farmaceutycznych".

Tusk podczas konferencji prasowej przypomniał, że we wtorek (10 stycznia) Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy refundacyjnej przygotowaną przez Ministerstwo Zdrowia. Przewiduje ona m.in. uchylenie zapisów przewidujących kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty.

- Mam nadzieję, że szybka reakcja ministra zdrowia powinna doprowadzić do pełnego porozumienia wokół istoty tej ustawy, bo ustawa, też mam taką nadzieję, nie jest kwestionowana przez przygniatającą większość lekarzy - mówił Tusk.

- Jeszcze raz chcę wyjaśnić, bo nie wszystko być może komunikuję w czasie tego konfliktu z częścią lekarzy: intencją ustawy, i ta intencja jest moim zdaniem bezdyskusyjna, była ochrona polskich pacjentów przed nadmiernymi apetytami firm farmaceutycznych i wynikającymi z tego konsekwencjami - takimi jak na przykład nieustanna obecność w polskich szpitalach, gabinetach, przychodniach przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych - oświadczył premier. Wyraził opinię, że tylko ktoś ze złą wolą albo ten kto nie chciał tego widzieć, mógł udawać, że nie ma tego problemu.

Według Tuska obecnie wydaje się, że ustawa już przynosi efekty. - Mimo że jest krytykowana, moim zdaniem niesłusznie, jeśli chodzi o istotę zagadnienia - dodał.

- I chyba problem tych dwuznacznych relacji między służbą zdrowia a przedstawicielami firm farmaceutycznych ta ustawa definitywnie ureguluje - powiedział premier. Przyznał, że taką ma nadzieję i wiele wskazuje na to, że ten efekt zostanie uzyskany.

Premier zwrócił uwagę, że zmiany zaproponowane przez Arłukowicza "odnoszą się do jednej specyficznej sfery, którą ta ustawa opisuje". Wyjaśnił, że chodzi o kary wobec lekarzy, którzy niewłaściwie stosują zapisy nowej ustawy.

- Nie ulega wątpliwości, że czas, w jakim przyjmowaliśmy ustawę i przede wszystkim akty wykonawcze do ustawy, mógł spowodować, że lekarze, ci z najlepszą wolą - przecież nie mówimy o tej garstce, ułamku nieuczciwych lekarzy, tylko mówimy o przygniatającej większości lekarzy - nie byli w stanie w 100 proc. precyzyjnie wypełniać wszystkich zapisów tej ustawy i obciążenie ich groźbą poważnych kar wydawało się trochę na wyrost - przyznał Tusk.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH