Pracodawcy RP/Rynek Zdrowia | 20-02-2017 19:03

Pracodawcy RP krytykują pomysł sieci szpitali i apelują o kompromis

Pracodawcy RP apelują o refleksję i kompromis w sprawie projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, czyli tak zwanej ustawy o sieci szpitali.

Pracodawcy RP krytykują pomysł sieci szpitali i apelują o kompromis. Fot. Archiwum

Projekt sieci szpitali, który ma być omawiany na wtorkowym (21 lutego) posiedzeniu Rady Ministrów, jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych dokumentów rządowych. Nawet autorowi, ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi nie udało się przekonać do nowych rozwiązań całego gabinetu premier Beaty Szydło - zauważają Pracodawcy RP.

Obawy budzą spodziewane negatywne skutki proponowanych przepisów. Wśród nich szczególnie pogorszenie dla pacjentów dostępności leczenia w szpitalach oraz możliwość upadku wielu placówek medycznych pozbawionych finansowania.

Powszechna krytyka projektowanych rozwiązań uzasadnia potrzebę szerokich konsultacji oraz bezwzględnego opóźnienia, planowanej do wprowadzenie na początek lipca, kontrowersyjnej reformy. Oprócz organizacji pracodawców, organizacji branżowych  i związkowych groźne skutki społeczne i gospodarcze dostrzegają także koledzy z rządu ministra Radziwiłła.

Na szczególną uwagę zasługuje pomysł wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina - podkreślają Pracodawcy RP. W publicznych wypowiedziach wicepremier postuluje realne sprawdzenie efektów zmian na małym obszarze. Taki czasowy pilotaż w jednym, czy we dwóch województwach dałby jednoznaczną ocenę nowych przepisów - zauważają.

Pracodawcy RP w swoim stanowisku wysoko oceniają inicjatywę wicepremiera Gowina, ale tylko w zakresie pilotażu sieci szpitali klinicznych i specjalistycznych. Dla szpitali powiatowych bowiem ich zdaniem taka reforma, nawet na małym obszarze, może być zabójcza.

Zdaniem Pracodawców RP ustawa o sieci szpitali  jest najprawdopodobniej sprzeczna ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W dokumencie tym bardzo trafnie zwrócono uwagę na potrzeby zmian w ochronie zdrowia. Szczególnie podkreślono niewystarczający poziom elastyczności wydatkowania środków na opiekę zdrowotną, między innymi w związku ze zmianami demograficznymi, konieczność poprawy jakości świadczeń medycznych oraz poprawę jakości zarządzania i kontroli.

Projekt nowej ustawy, kontynuują Pracodawcy RP w swoim stanowisku, w żaden sposób nie odpowiada na tezy postawione w Strategii. 

Jak tłumaczą Pracodawcy, ministerstwo samo sobie odbiera zdolność efektywnego działania. Wraz z pieniędzmi chce przesunąć odpowiedzialność za chaos, jaki najprawdopodobniej nastąpi. Twierdzą, że błędne jest przekonanie jakoby szpitale same rozładowały kolejki. Zdaniem twórców nowych przepisów wybrane szpitale wraz z przekazanymi pieniędzmi będą musiały zapewnić pełną opiekę medyczną dla określonej liczby pacjentów. Jednak szpitale nie będą miały na to ani wystarczających środków, ani zasobów kadrowych i infrastrukturalnych.

W opinii Pracodawców RP projektowana sieć szpitali zupełnie wyeliminuje prywatnych inwestorów z ochrony zdrowia. Już sama zapowiedź zmian spowodowała, że od niemal roku inwestycje ograniczają się tylko do obszarów niedotkniętych reformą, czyli do Podstawowej Opieki Zdrowotnej. To także oznacza, że Ministerstwo Rozwoju musi szukać ogromnych środków w budżecie państwa, aby niezbędne inwestycje sfinansować ze środków publicznych.

To są miliardy złotych - konkludują Pracodawcy RP.

Ich zdaniem nie jest również jasne jak sieć ma odzwierciedlać mapę potrzeb zdrowotnych. A brak realizacji tych potrzeb może skutkować ograniczeniem środków unijnych dla polskiej ochrony zdrowia. Projektowana ustawa o sieci szpitali to możliwy chaos, szkody i cierpienie pacjentów - podsumowują.

Przypomnijmy, że zgodnie z projektem resortu zdrowia, sieć szpitali ma oferować świadczenia opieki zdrowotnej wysokospecjalistyczne oraz z zakresu: leczenia szpitalnego, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, programów lekowych i rehabilitacji leczniczej, a także ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych.

Projektowane zmiany zakładają, że finansowanie szpitali będzie oparte w znacznej mierze na ryczałcie obejmującym łącznie wszystkie profile ujęte w tzw. systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia (PSZ) świadczeń opieki zdrowotnej. Szpital zakwalifikowany do danego poziomu będzie miał zagwarantowaną umowę z NFZ. Kontrakty na świadczenia nie objęte PSZ nadal będą zawierane w drodze postępowania konkursowego, a świadczeniodawcy, którzy nie zostaną zakwalifikowani do PSZ, będą mogli brać w nich udział.