Losy poprawki będą zależały od głosowania w Sejmie
W piątek mają przybyć pod gmach Sejmu pielęgniarki, które popierają rozwiązania przyjęte w poprawce Sejmowej Komisji Zdrowia. Komisja poparła w czwartek poprawkę do projektu ustawy o działalności leczniczej, która umożliwia zatrudnianie pielęgniarek i na umowę o pracę i na kontraktach.
Grupa pielęgniarek z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który jest przeciwny przyjętej poprawce, od wczoraj pozostaje na galerii sejmowej.
Przewodnicząca OZZPiP Dorota Gardias zapowiedziała, że pielęgniarki w czasie dalszych prac w parlamencie nad projektem ustawy o działalności leczniczej będą kontynuować rozmowy z posłami PO i przedstawicielami rządu.
Gardias była też pytana o pielęgniarki pracujące na kontraktach, które popierają rozwiązanie zaproponowane w poprawce. Pielęgniarki te w piątek mają przybyć pod gmach Sejmu.
‒ Samozatrudnienie wyniszcza człowieka zarówno fizycznie jak i psychicznie. Dopóki się nic nie stanie to jest dobrze, tylko proszę pamiętać, że cokolwiek się stanie z tymi ustawami, to za ileś lat zacznie się mówić, że pielęgniarki popełniają błędy, że się nie opiekują, a to będzie wynikiem ich zmęczenia. Samozatrudnienie nie jest dobre w żadnym zawodzie ‒ mówiła Gardias.
Tymczasem grupa pielęgniarek z Poznania, w przesłanym PAP oświadczeniu zaznaczyła, że ma "całkowicie odmienne stanowisko" od tego reprezentowanego przez Gardias. Pielęgniarki te stwierdziły, że "OZZPiP nie reprezentuje całego środowiska zawodowego, a nawet więcej, nie działa w jego interesie". Na piątek zapowiedziały konferencję prasową w tej sprawie.
Natomiast zdaniem protestujących pielęgniarek forma zatrudnienia wprowadzana poprawką jest dla nich niekorzystna. W ich ocenie doprowadzi to do tego, że będą one zmuszane do podpisywania kontraktów i pracy po 300 godz. miesięcznie, a w konsekwencji przemęczone nie będą mogły dobrze wypełniać swoich obowiązków.
Czytaj więcej: Ewa Kopacz | Balicki Marek | Piecha Bolesław | Dorota Gardias | komisja zdrowia | ustawa o działalności leczniczej
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala
fizjoterapeuci już od dawna w niewielu miejscach pracują na umowę a jak ją mają to za nędzne 2000 brutto o ile tyle dostaną
większość pracuje na zlecenie i działalność
harujemy po naście godzin fizycznie i nikomu to nie przeszkadza
wy nie dość że większość czasu przesiedzicie w gabinecie to zarabiacie kilkakrotnie więcej