Poznamy program dotyczący in vitro

Minister zdrowia przedstawi w poniedziałek (29 października) szczegóły trzyletniego programu zdrowotnego dotyczącego in vitro. Ma on pozwolić na refundację zabiegu, z którego według szacunków rządu może skorzystać w tym czasie około 15 tysięcy par.

Program terapeutyczny zakładający refundację procedury in vitro miałby się zacząć od połowy przyszłego roku. Do końca roku jego koszt wyniósłby 50 mln zł.

Anna Pszczoła z Fundacji Cud In Vitro mówi portalowi wp.pl, że w porównaniu z tym, co było do tej pory, te 15 tys. par to bardzo dużo i na pewno taka pomoc jest nieoceniona. Podkreśliła jednak, że koszt samego zabiegu, który będzie dofinansowany, jest najmniejszym kosztem w całej procedurze.

Zauważa też, że premier otworzył puszkę Pandory, gdyż ten temat jest bardzo kontrowersyjny z tego powodu, że niektórzy nazywają zarodek już człowiekiem, a niektórzy nazywają go "tylko" zarodkiem.

Tymczasem rząd chce szybko ratyfikować konwencję bioetyczną. W środę (24 października) projekt ustawy ratyfikującej konwencję został przesłany do konsultacji międzyresortowych. Ministerstwa mają trzy tygodnie, by się wypowiedzieć w tej sprawie.

Czy konserwatyści wykorzystają to, by zagwarantować embrionom taką samą ochronę jak osobom urodzonym? - zastanawia się Ewa Siedlecka w Gazecie Wyborczej.

Wyjaśnia, że konwencja bioetyczna jest dokumentem bardzo ogólnym - chodziło o to, by mogły do niej przystąpić wszystkie państwa Rady Europy, mimo że mają różne tradycje religijne, światopoglądowe i obyczajowe. Dlatego też nie ma w niej zapisów kontrowersyjnych. I nie rozstrzyga najbardziej spornych kwestii, jak np. zapłodnienie in vitro czy eutanazja.

Ministerstwo Zdrowia pytane przez wicemarszałek Wandę Nowicką o konwencję, o swoich zastrzeżeniach nie wspomina. Za to przywołuje opinię ministra sprawiedliwości, że należy złożyć zastrzeżenia w kwestii "proklamowanych Konwencją zasad ogólnych", tak by były rozumiane "zgodnie z uwarunkowaniami aksjologicznymi leżącymi u podstaw Konstytucji RP".

Jeśli minister Gowin nie zgłosi zastrzeżeń, zawsze mogą je złożyć posłowie podczas prac nad ratyfikacją w Sejmie - zauważa Gazeta Wyborcza.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH