Pożądany i wyczekiwany boom w geriatrii

Coś się w geriatrii ruszyło. Może w liczbach bezwzględnych statystyka nie powala na kolana, ale procentowo robi wrażenie: jeszcze dwa lata temu było ok 30 oddziałów geriatrycznych, rok temu już 40, w tym roku będzie ponad 50 oddziałów. To blisko 100-procentowy wzrost.

Dostrzegalne jest coraz częściej to, iż w zakresie polityki senioralnej sfera socjalna jest nie mniej ważna niż zdrowotna i wymaga współpracy resortu zdrowia i polityki społecznej, przy angażowaniu większych środków samorządu.

Mimo że ta specjalizacja nie jest podobno rentowna, bo poziom finansowana szpitali czy oddziałów geriatrycznych przez płatnika w przyszłości jest pewną niewiadomą, to coraz częściej pojawiają się sygnały o planach tworzenia oddziałów lub centrów geriatrycznych. Inwestorami są zarówno podmioty publiczne, jak i prywatne.

W Katowicach rozbudowa szpitala geriatrycznego jest prowadzona przez inwestora prywatnego - EMC Instytut Medyczny. Zdaniem Jarosława Derejczyka, konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie geriatrii i dyrektora placówki, to ryzyko inwestowania w geriatrię zostało podjęte, ponieważ podmiot stawia na różne źródła przychodów, także na te poza kontraktem z NFZ.

- Część rehabilitacyjna szpitala zostanie szeroko udostępniona dla pacjenta komercyjnego. Zakładamy, że projekt ma duże szanse powodzenia, o ile postawimy na komplementarność opieki nad ludźmi starszymi i współpracę z nauką - politechniką, instytutami - zaznacza.

Nie można nic nie robić
Podobnie rozwój geriatrii we wrocławskim Szpitalu Specjalistycznym im. Antoniego Falkiewicza widzi jego dyrektor, Janusz Wróbel. Mimo pewnych obaw o finansowanie świadczeń, podejmuje wyzwanie, bo - jak mówi - nie można nie robić nic.

- W zabezpieczeniu potrzeb osób starszych nie może brać udziału tylko i wyłącznie NFZ. Fundusz finansuje świadczenia medyczne. Problem opieki nad starszymi dotyczy nas wszystkich i muszą w nim uczestniczyć także władze lokalne, ośrodki pomocy społecznej, zakłady opieki długoterminowej i rodziny chorych - mówi dyrektor Wróbel.

- Oddział geriatryczny mamy od lat, więc dobrze wiemy, jak wygląda jego finansowanie - jego działalność bilansuje się lepiej niż oddziału wewnętrznego. Większym problemem jest niedoszacowanie procedur w rehabilitacji. W tej sytuacji szukamy produktów wspólnych: dofinansowania działań okołomedycznych przez rodziny i z dodatkowych źródeł w postaci umów z urzędem miasta czy miejskimi ośrodkami pomocy społecznej - podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH