Posłowie zajmują się m.in. jedną pigułką i "bombą" podłożoną pod systemem refundacji Sejm zajmie się m.in. zasadami refundacji leków; FOT. Arch. RZ

W środę (10 maja) Sejm rozpatruje między innymi: planowane zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, kwestię dostępu do antykoncepcji awaryjnej oraz nowelizację dotyczącą okresu, na jaki wydawane będą decyzje o objęciu leku refundacją.

Przypomnijmy, że 19 kwietnia sejmowa komisja zdrowia poparła z poprawkami projekt przewidujący, że antykoncepcyjne pigułki "dzień po" będą sprzedawane wyłącznie na receptę. Nowelizacja wprowadza też przepisy ułatwiające dostęp do niestandardowej terapii w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia (ratunkowy dostępu do technologii lekowej - RDL).

Elastyczny okres refundacji - co to znaczy?
Wiele kontrowersji podczas ostatniego posiedzenia komisji wywołała projektowana nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych dotyczy okresu, na jaki wydawana jest decyzja o objęciu leku refundacją oraz określaniu jego urzędowej ceny zbytu.

Zgodnie z planowaną nowelizacją okres, na który będzie wydawana decyzja refundacyjna, ma wynosić "do pięciu lat", bez precyzowania - jak obecnie - że będą to 2, 3 lata lub 5 lat.

W trakcie wcześniejszego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia (6 kwietnia) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaznaczył, że obecnie obowiązująca regulacja "nie pozwala elastycznie reagować na zmieniające się uwarunkowania rynkowe". W praktyce - jak podkreślał minister - uniemożliwia to prowadzenie negocjacji cenowych, gdy pojawiają się kolejne, konkurencyjne metody leczenia.

- Dlatego proponujemy wprowadzenie przepisów umożliwiających elastyczne ustalanie okresu obowiązywania decyzji refundacyjnych i wysokości urzędowej ceny zbytu - tłumaczył szef resortu zdrowia.

Wprowadzeniu takiego rozwiązania ostro sprzeciwiają się zarówno przedstawiciele zagranicznych firm innowacyjnych funkcjonujących w Polsce, jak i krajowego przemysłu farmaceutycznego.

- Opowiadamy się za tym, aby tego przepisu nie zmieniać. Proponowana nowelizacja zdestabilizuje cały proces podejmowania podejmowania decyzji o objęciu danej terapii refundacją. Projekt tej regulacji jest bardzo nieprecyzyjny i zagraża przejrzystości systemu refundacyjnego - powiedziała 19 kwietnia na posiedzeniu komisji Anna Kacprzyk ze Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma.

Ta nowelizacja wysadzi system w powietrze?
Jeszcze dalej w krytyce projektowanego przepisy poszła mec. Paulina Kieszkowska-Knapik, ekspert prawny Infarmy.

- Planowany przepis zupełnie rozchwiewa dotychczasowe zasady dotyczące okresu, na jaki obowiązują decyzje refundacyjne. Określenie „do pięciu lat” lat równie dobrze może oznaczać, że decyzja ważna będzie np. przez jeden dzień, tydzień albo miesiąc. To swoista bomba wrzucona do całego systemu refundacyjnego - stwierdziła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH