Posłanki PO przeciwko obywatelskiemu projektowi ws. zakazu aborcji W konferencji wzięło udział ponad 20 parlamentarzystek Platformy Fot. Archiwum

Posłanki PO stanowczo zaprotestowały w środę (6 lipca) przeciwko zapisom, które znalazły się w obywatelskim projekcie ustawy całkowicie zakazującej aborcji w Polsce. Joanna Mucha przestrzegała, że nowe prawo spowoduje również zakaz in vitro i używania części środków antykoncepcyjnych.

Komitet "Stop Aborcji" złożył w Sejmie projekt ustawy, pod którym zebrał ponad 450 tys. podpisów. Projekt wprowadzić ma całkowity zakaz aborcji (która obecnie dopuszczalna jest w trzech przypadkach). Zdaniem autorów projektu obecna "oferta aborcyjna" musi zostać zastąpiona systemem wsparcia, który zapewni każdemu dziecku potrzebną pomoc, a rodzinom - poczucie bezpieczeństwa.

Była premier Ewa Kopacz zwróciła uwagę na środowej konferencji prasowej, że od 1993 roku obowiązuje w Polsce przez wielu oceniany jako bardzo konserwatywny kompromis aborcyjny, który wypracowano również przy udziale strony kościelnej.

- Naruszenie tego kompromisu, wprowadzenie ustawy, która całkowicie zakazuje aborcji w Polsce, to kolejny etap radykalizacji życia publicznego. Ustawą nie można zastąpić sumienia każdej z nas - podkreślała Kopacz.

Według Muchy, obywatelski projekt niesie za sobą szereg konsekwencji. - Podziemie aborcyjne zejdzie jeszcze głębiej, a zabiegi aborcji będą wykonywane w jeszcze bardziej niebezpiecznych warunkach, narażając życie i  zdrowie kobiet. Będą one jeszcze droższe i znowu podzielimy Polki na te, które stać na aborcję i te, których na nią nie stać - mówiła.

Jak podkreśliła posłanka wprowadzenie przepisów, które zaproponowano w projekcie obywatelskim spowoduje też zaprzestanie wykonywania badań prenatalnych, służących diagnostyce płodu, m.in. po to by w trakcie ciąży móc leczyć jego schorzenia. - Pamiętajmy o tym, że ta ustawa spowoduje de facto całkowity zakaz in vitro w Polsce - zauważyła.

- Ta ustawa spowoduje, że kobieta zgwałcona będzie bała zgłosić się na policję i poinformować o gwałcie, bo dodatkowym obciążeniem będzie prokurator, który będzie sprawdzał, czy nie jest w ciąży i czy nie będzie chciała tej ciąży usunąć - przestrzegała Mucha.

Według niej, z prokuraturą do czynienia będą miały również kobiety, które poronią, lub których płód obumrze podczas ciąży. - Pamiętajmy o lekarzach, którzy będą bali się wykonywać zabiegi absolutnie niezbędne, kiedy mamy do czynienia z ciążą pozamaciczną lub z zaśniadem - dodała Mucha.

Przekonywała, że ustawa, jeśli wejdzie w życie, spowoduje zakaz używania bardzo wielu środków antykoncepcyjnych.

Monika Wielichowska przypomniała, że w kwietniu klub PO złożył projekt uchwały Sejmu w sprawie poszanowania kompromisu aborcyjnego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH