Portugalia: strajk pielęgniarek powoduje chaos w szpitalach

Personel pielęgniarski w Portugalii rozpoczął dwudniowy strajk, domagając się poprawy warunków pracy. Protest doprowadził już do chaosu na oddziałach szpitalnych oraz w ośrodkach zdrowia na terenie całego kraju.

Jak poinformowała Guadelupe Simoes z Portugalskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek (SEP), do protestu przyłączyła się większość personelu publicznej służby zdrowia. - W strajku biorą udział nie tylko nasi koledzy należący do syndykatu, ale również osoby niezrzeszone. Ogólnokrajową frekwencję w proteście w środę rano oceniamy na ponad 87 procent - powiedziała Simoes.

W pierwszym dniu protestu największe utrudnienia są na oddziałach chirurgicznych oraz w ambulatoriach. Z uwagi na niedobory personelu większość zaplanowanych na środę operacji została odwołana.

Z informacji organizatorów akcji strajkowej wynika, że największy chaos w pracy publicznej służby zdrowia panuje w północnej części kraju. W szpitalach w aglomeracji Porto nie przystąpiło do pracy blisko 86 procent pielęgniarek, a w Guimaraes udział w strajku bierze cały personel miejscowego szpitala.

Strajkujący domagają się od rządu zwiększenia liczebności personelu pielęgniarskiego w publicznej służbie zdrowia oraz nowelizacji przepisów, które pozwoliłyby na odebranie nadgodzin w formie wydłużonego urlopu. SEP szacuje, że ponad 90 proc. pielęgniarek i pielęgniarzy w Portugalii pracuje w ciągu tygodnia przez 48-56 godzin.

- Prowadzone od kilku miesięcy negocjacje z rządem nie dały żadnego skutku. Władze nie przedstawiły nam oczekiwanego przez SEP średniookresowego planu dla portugalskiej służby zdrowia. Odmówiły też znaczącego zwiększenia liczebności personelu pielęgniarskiego. Strajk, który był dla nas ostatecznością, musiał się odbyć - powiedziała Guadelupe Simoes.

Według resortu zdrowia rząd zobowiązał się do zwiększenia personelu pielęgniarskiego o 1700 nowych etatów w ciągu najbliższego roku. Nowi pracownicy mają trafić do publicznej służby zdrowia już w październiku.

- Zaproponowana przez rząd liczba nowych etatów jest niewystarczająca. Oczekujemy powiększenia publicznej służby zdrowia o co najmniej 25 tys. etatów dla pielęgniarek, gdyż personel ten - 38 tys. osób - jest obciążony ponad miarę - dodała przedstawicielka syndykatu, domagającego się ustanowienia 35-godzinnego tygodnia pracy; obecnie jest to 40 godzin.

Jutro po południu SEP, do którego należy ponad 18 tys. portugalskich pielęgniarek i pielęgniarzy, zorganizuje manifestację pod siedzibą ministerstwa zdrowia w Lizbonie.

Poprzedni strajk pracowników portugalskiej służby zdrowia odbył się 8 lipca. Choć frekwencja nie przekroczyła wtedy 50 procent, protest doprowadził do chaosu w przychodniach lekarskich i do znacznych opóźnień w wykonywaniu zabiegów i operacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH