Zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie lekarze będą od poniedziałku (9 stycznia) wręczać pacjentom ulotkę, w której przepraszają ich za niedogodności związane z wystawianiem recept.
W ulotce, którą będą rozdawać pacjentom, lekarze wyjaśniają, że niedogodności związane z wystawianiem recept to wynik wprowadzenia przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza ''absurdalnych przepisów nakładających na lekarzy obowiązki urzędników NFZ''.
Tłumaczą, dlaczego przybijają na receptach pieczątki. Wskazują m.in., że komplet dokumentów - rozporządzenie ministra zdrowia i wykaz leków refundowanych - dostępne były 30 grudnia o g. 23.10, a rozwiązania jakie wprowadzają ''nakładają kary na lekarzy, którzy przepiszą receptę niezgodnie z wytycznymi ministerstwa''.
Wyjaśniają pacjentom, że oprócz zbadania pacjenta i zastanowienia się nad tym, jak go leczyć, zobowiązani są sprawdzić: pewny dowód ubezpieczenia; to, czy lek, który przepisują jest zarejestrowany w danej chorobie; najnowsze obwieszczenie na stronie Ministerstwa Zdrowia; czy pacjent nie należy do jednej z 9 grup ''zniżkowych''.
''Szanowni pacjenci - prosimy, zrozumcie nas...'' - apelują w ostatnich słowach na ulotce lekarze zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
- Ulotka, którą lekarze będą od 9 stycznia wręczać pacjentom ma wyłącznie charakter komunikacyjny. Chcemy wyjaśnić pacjentom, skąd niedogodności związane z wystawianiem recept i dlaczego lekarze stawiają na nich pieczątki. Wyjaśniamy też, jak wiele obowiązków narzuciła lekarzom ustawa - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Monika Kowalska, rzecznik prasowy Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Czytaj więcej: recepty na leki refundowane | Porozumienie Zielonogórskie | ustawa refundacyjna
Podlaskie: chcą dofinansowania in vitro
na pięterka.3 etaty ,ktoś musi jeszcze odbierać telefony itd.