Porozumienie Zielonogórskie o przedwyborczej telewizyjnej debacie na temat zdrowia

Oczekujemy, że zarówno aktualna minister zdrowia Ewa Kopacz, jak i były minister zdrowia Marek Balicki, a także były prezes NFZ Andrzej Sośnierz, odniosą się choć do kilku problemów z jakimi boryka się podstawowa opieka zdrowotna (POZ), a przede wszystkim wykażą, że zdają sobie sprawę z roli jaką lekarze rodzinni odgrywają w systemie ochrony zdrowia - pisze w oświadczeniu Jacek Krajewski prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie (FPZ).

To odpowiedź prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie na zapowiedź przedwyborczej debaty na temat ochrony zdrowia, która ma zostać przeprowadzona przed kamerami TVN24. Od godziny 19.25 na temat służby zdrowia i polityki społecznej będą dyskutować minister zdrowia Ewa Kopacz (PO), minister pracy Jolanta Fedak (PSL), były minister zdrowia Marek Balicki (SLD) i były prezes NFZ Andrzej Sośnierz (PJN).

W debacie nie uczestniczy PiS. Debata ma potrwać godzinę i 15 minut, a poprowadzi ją Katarzyna Kolenda-Zaleska.

Zdaniem Jacka Krajewskiego, aby zminimalizować negatywne skutki kryzysu gospodarczego dla systemu ochrony zdrowia, należy zacieśnić współpracę ze środowiskiem medycznym. - To może pomóc zwiększyć efektywność systemu opieki zdrowotnej - radzi politykom prezes FPZ.

Według niego najważniejszym zadaniem jest przywrócenie "właściwej sprawności sektora ochrony zdrowia" przez stałą kontrolę i profilaktykę na poszczególnych poziomach referencyjnych.

- Tak może się stać, jeśli przy jego wejściu stoi dobrze zorganizowany POZ oparty o instytucję lekarza rodzinnego - przekonuje Jacek Krajewski.

Przypomina, że około połowa wartości planu finansowego NFZ jest przekazywana na procedury szpitalne. Ubolewa nad faktem, że obecna polityka zdrowotna preferuje medycynę naprawczą, co jest skutkiem odejścia w 2003 r. i latach następnych od modelu wzmacniania otwartej opieki ambulatoryjnej m.in. poprzez zaprzestanie konsekwentnego wprowadzania do systemu specjalistów medycyny rodzinnej.

Według Jacka Krajewskiego polityka zdrowotna PO wpłynęła na wydłużenie czasu oczekiwania na wizytę lekarską. Od 1 lipca 2011 r. dostęp do gabinetów specjalistycznych jest jeszcze trudniejszy, ponieważ lekarze którzy podpisali kontrakty z NFZ, muszą szczegółowo ewidencjonować wizyty, w oparciu o nowe, bardzo skomplikowane zasady.

- Uważamy, że politycy PO zapowiadający prezentację sukcesów w systemie ochrony zdrowia w Polsce, powinni za pośrednictwem minister Ewy Kopacz odnieść się do fragmentów z expose Donalda Tuska - pisze w oświadczeniu Jacek Krajewski i przytacza obietnice premiera z 2007 r.:

"(...)Pracownicy ochrony zdrowia doczekają się wreszcie godziwych wynagrodzeń. Obok sprawności całego systemu godziwe wynagrodzenia w ochronie zdrowia będą naszym priorytetem."

I kolejne: "(...) Nadszedł w końcu czas, właśnie w tym momencie, kiedy poruszamy temat ochrony zdrowia i placówek ochrony zdrowia, żeby wreszcie głośno powiedzieć, że jednym z powodów, dla których cierpią dzisiaj pacjent, lekarz i pielęgniarka, jest to, że ludzie bez pokory, bez świadomości swoich ułomności i ograniczeń wzięli na siebie pełnię władzy nad ochroną zdrowia i zostawili pacjenta, lekarza i pielęgniarkę w sytuacji rozpaczliwej."

- Ten ostatni fragment wypowiedzi premiera Donalda Tuska uważamy za wciąż aktualny - podsumowuje Jacek Krajewski w przesłanym do nas oświadczeniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH