Porozumienie Rezydentów prosi o pilne spotkanie z premierem Morawieckim Lekarze rezydenci zadeklarowali, że są w stanie powrócić do ponadnormatywnej pracy, ale "tylko w sytuacji wizji zmian na lepsze". Fot. Fotolia

Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciło się z prośbą do premiera Mateusza Morawieckiego o pilne spotkanie. Młodzi lekarze chcą rozmawiać o tym, jak wyjść z "sytuacji kryzysu" w służbie zdrowia. Spotkanie z rezydentami zapowiedział już minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Lekarze rezydenci zadeklarowali, że są w stanie powrócić do ponadnormatywnej pracy, "aby wspomóc państwo i rząd w realizacji polityki bezpieczeństwa zdrowotnego", ale - jak zaznaczają w wystosowanym w środę (3 stycznia) liście do premiera - "tylko w sytuacji wizji zmian na lepsze".

Zdaniem autorów listu, "światłem w tunelu" będzie poprawa warunków pracy i płacy, wizja szybkiego, radykalnego zmniejszenia biurokracji i kolejek oraz przyspieszenie wzrostu nakładów na ochronę zdrowia.

"Doszliśmy do momentu, w którym my wszyscy - lekarze rezydenci i specjaliści mówimy nie bylejakości, z którą stykamy się w codziennej pracy. Mówimy nie w obliczu dalszej marginalizacji ochrony zdrowia i nas" - głosi list podpisany w imieniu lekarzy rezydentów przez wiceprzewodniczącego PR OZZL Jarosława Bilińskiego.

"Prosimy o pilne spotkanie celem wypracowania rozwiązań wyjścia z sytuacji kryzysu" - napisano.

Lekarze rezydenci odwołują się w swoim piśmie do wypowiedzi premiera dla TVP, podkreślając, że Mateusz Morawiecki "z szacunkiem" odniósł się wówczas do lekarzy i "trafnie zdiagnozował wady i bolączki naszego przestarzałego i niespełniającego potrzeb obywateli systemu ochrony zdrowia", a także częściowo trafnie wskazał możliwości jego poprawy.

"Słusznie zauważa Pan, że sytuacja zastana przez Pana przy obejmowaniu urzędu Prezesa Rady Ministrów nie jest wynikiem zaniedbań ostatnich kilku lat, a raczej kilkudziesięciu. Kolejne rządy zamiatały pod dywan problemy ochrony zdrowia i nie było odważnych do podejmowania decyzji logicznych z punktu widzenia przyszłości bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli" - napisali młodzi lekarze.

"Jesteśmy ufni, że Pańskie dokonania w obszarze gospodarki kraju, m.in. uszczelnienie systemu podatkowego i wizja innowacji polskiego przemysłu, będzie miała także pozytywny oddźwięk w ochronie zdrowia. Liczymy, że osobiście zaangażuje się Pan w restrukturyzację systemu z punktu widzenia ekonomicznego" - czytamy w liście.

Podkreślono także, że obecny system ochrony zdrowia w Polsce zbudowany jest na "wyzysku personelu oraz maksymalnym limitowaniu świadczeń".

Lekarze-rezydenci, którzy od października protestują domagając się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń wypowiadają - w placówkach na terenie całego kraju - klauzulę opt-out, która oznacza dobrowolną zgodę lekarza na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo. Dzięki tym umowom szpitale są w stanie zapewnić całodobową opiekę lekarską.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH