Porozumienie 1 czerwca zwróciło się do Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Ireny Lipowicz w sprawie przedstawionej przez nią propozycji utworzenia w Ministerstwie Zdrowia departamentu ochrony praw pacjentów. Przekonuje, że to zły pomysł. Departament ochrony praw pacjentów powinien powstać przy Rzeczniku Praw Obywatelskich - uważa Porozumienie.

Porozumienie 1 czerwca nie zgadza się na powołanie odrębnego departamentu ds. przestrzegania praw pacjentów w Ministerstwie Zdrowia. W swoim piśmie kierujący tą organizacją Piotr Piotrowski stwierdza, że z pacjenckiej perspektywy trudno mówić o autonomii urzędu Rzecznika Praw Pacjenta i budowania relacji ze środowiskiem pacjenckim.

W jego ocenie urząd RPP skupia się na "własnym trwaniu" i jest to urząd "realizujący niezbędne minimum monitorowania zjawisk patologii w ochronie zdrowia, nie budujący relacji i nie wywierający wpływu rozwijającego i jednoczącego organizacje pacjencie".

Według Porozumienia 1 czerwca, w Europie dialog jest naturalnym elementem współdecydowania pacjentów i administracji publicznej
w sprawach dotyczących zdrowia.

„W 2009 roku Health Consumer Powerhouse przeprowadził badania w 27 państwach Unii Europejskiej oraz Norwegii, Szwajcarii, Macedonii i Chorwacji, oceniające pozycję i wpływ pacjentów i ich organizacji na system ochrony zdrowia w tych krajach. Polska zajęła 25 pozycję w gronie 30 badanych krajów pod względem zsumowanych wyników oceniających przestrzeganie praw pacjenta, dostęp do informacji, dostęp do leczenia, do ubezpieczeń zdrowotnych oraz także udział grup pacjenckich w procesie podejmowania decyzji, z wynikiem całkowitym 528 pkt. na 1000 pkt. możliwych" - przypomina autor pisma.

Jak stwierdza, pacjenci zasiadają w Komitecie Naukowym Europejskiej Agencji ds. Leków, w krajach Unii - w przeciwieństwie do polskiej praktyki - są obecni z prawem głosu w większości ciał zajmujących się oceną technologii medycznych.

„... biorąc pod uwagę słabość instytucji państwa chroniących prawa pacjentów (...) nadzieję na przerwanie tego błędnego koła widziałbym raczej w modelu, w którym departament do spraw przestrzegania praw pacjentów powstał by przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Dawałoby to większą szansę, że adresowane z tej perspektywy do administracji publicznej problemy pacjentów byłyby w mniejszym stopniu ignorowane." - konkluduje Piotr Piotrowski.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH