Pomorskie: 16 podmiotów poza siecią szpitali; jeden zapowiada odwołanie W woj. pomorskim w sieci szpitali nie zmieściło się szesnaście podmiotów. Fot. PTWP

W województwie pomorskim w sieci szpitali nie znalazło się szesnaście podmiotów, które wcześniej otrzymywały finansowanie NFZ jako szpitale. Jedna z takich placówek, Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe zapowiada odwołanie się od tej decyzji do ministra zdrowia.

Dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Elżbieta Rucińska-Kulesz podczas konferencji prasowej w środę (28 czerwca) w Gdańsku powiedziała, że w pomorskim w sieci szpitali "nie zmieściło się szesnaście podmiotów", które wcześniej miały finansowane takie, jak placówki szpitalne.

- To nie znaczy, że te szesnaście podmiotów to są podmioty szpitalne, bo żaden z nich w rozumieniu ustawy nie jest; i dlatego właśnie nie znalazł się w sieci - podkreśliła. Zaznaczyła, że stanowią "one bardzo, bardzo małą skalę rynku".

Fundusz poinformował, że decyzja o ogłoszeniu dodatkowych postępowań konkursowych dla tych szpitali, które nie znalazły się w sieci, będzie ogłoszona później. Rucińska-Kulesz wyjaśniła, że "około połowy lipca" każdy oddział powinien wiedzieć, ile ma środków i jakie postępowania konkursowe może ogłosić w swoich województwach.

- Niewątpliwie takie środki się pojawią, ale ich wysokość nie jest nam jeszcze znana - dodała. - Tam, gdzie mamy rozpisane w planie konkursy uzupełniające, tam niektóre z tych podmiotów znajdą się po postępowaniu na rynku i będą znowu obsługiwać pacjentów - mówiła.

Oceniła, że "podmioty, które nie znajdą się na rynku, to tylko z tego powodu, że wskaźniki zapotrzebowania na świadczenia, które wykonują, stanowczo są przekroczone i nie ma potrzeby rozpisywania postępowań, co oznacza, że te świadczenia mogą być wykonane w innych placówkach bez uszczerbku dla pacjenta".

NFZ nie publikuje wykazu placówek, które nie znalazły się w sieci.

Wiadomo, że w Pomorskiem poza siecią znalazły się szpitale Swissmed w Gdańsku, Salus w Słupsku, Pomorskie Centra Kardiologiczne w Starogardzie Gdańskim i Wejherowie, Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe, oraz dwanaście tzw. szpitali jednego dnia, które wykonywały mniej skomplikowane zabiegi m.in. chirurgiczne.

Jedna z takich placówek, Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe należące do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w przesłanym PAP oświadczeniu podało, że dla pacjentów "to oznacza brak pewności, że od 1 października 2017 roku tak ważny dla regionu ośrodek będzie mógł ratować życie mieszkańcom Pomorza za darmo".

Prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Serca prof. Paweł Buszman w oświadczeniu zapowiada odwołanie się od tej decyzji. - Nie zostaliśmy wpisani do sieci szpitali przez pomorski NFZ, pomimo że spełnialiśmy kryteria - argumentuje.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH