Polski Alarm Smogowy apeluje o wprowadzenie europejskich norm alarmu smogowego W piątek (13 listopada) Polski Alarm Smogowy wystosował apel do nowego ministra środowiska Fot. Fotolia

Polski Alarm Smogowy apeluje do nowego ministra środowiska o ustanowienie alarmu smogowego na poziomie, jaki obowiązuje w większości krajów europejskich. Obecnie poziom alarmowy dla pyłu PM10 jest w Polsce trzykrotnie wyższy niż w Czechach czy na Węgrzech.

Jak przypomniał w piątek Andrzej Guła z PAS, w 2012 r. rozporządzeniem ministra środowiska podniesiony został w Polsce poziom alarmowy dla zanieczyszczenia pyłem PM10 z 200 mikrogramów/m. sześć. do 300 mikrogramów/m. sześc. Tymczasem w wielu krajach UE poziom ten wynosi 100 mikrogramów/m. sześc., a np. we Francji - 80 mikrogramów/m. sześc. - To co w innych krajach uchodzi za stan alarmowy, zagrażający zdrowiu, przez polskie prawo jest uznawane za stan akceptowalny - podkreślił.

Według Guły, gdybyśmy przyjęli francuskie kryteria stanu zanieczyszczenia powietrza, w Krakowie czy Warszawie mielibyśmy do czynienia z permanentnym alarmem smogowym. - Dlatego pytamy,  czy mamy mocniejsze płuca, czy Polacy są bardziej odporni na smog, niż Francuzi, Czesi czy Węgrzy - zaznaczył.

W piątek (13 listopada) Polski Alarm Smogowy wystosował apel do nowego ministra środowiska i rozpoczął zbieranie podpisów w tej sprawie. Przedstawiciele organizacji przekonują, że przyjęcie odpowiedniego poziomu informowania i alarmowania jest niezmiernie ważne dla ochrony zdrowia obywateli.

W razie przekroczenia norm władze lokalne i regionalne powinny podjąć specjalne, doraźne działania zmierzające do zmniejszenie zanieczyszczenia na danym obszarze, takie jak np. wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej, intensywne kontrole palenisk, ograniczenie ruchu samochodów w centrach miast, nadzwyczajna kontrola zakładów przemysłowych.

"Domagamy się, aby nasze zdrowie było chronione w taki sam sposób, jak zdrowie pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej" - podkreślili przedstawiciele organizacji. Zaapelowali też do resortu środowiska o opracowanie ogólnopolskich wytycznych w zakresie skutecznego informowania mieszkańców o wysokich stężeniach oraz katalogu doraźnych działań i procedur, które powinny być stosowane przy przekroczeniu poziomu alarmowego.

Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego przypomniała, że podczas niedawnego epizodu smogowego w Krakowie, gdy stężenie pyłu PM10 przekraczało 200 mikrogramów/m sześc. na zewnątrz bez świadomości zagrożenia przebywały dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży. - Gdyby w Krakowie obowiązywały normy takie, jak we Francji, to takich dni byłoby 100 w roku. Wtedy konieczne byłoby wprowadzenie procedur zmierzających do obniżenia zanieczyszczenia powietrza - zaznaczyła.

PAS przytacza raport Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska za rok 2014 r, według którego normy jakości powietrza przekroczone zostały niemal na całym obszarze Polski. W przypadku pyłu zawieszonego PM10 przekroczenia występują w 91 proc. stref pomiarowych, a rakotwórczego benzo(a)pirenu w 100 proc. stref.

Według Polskiego Alarmu Smogowego co roku około 43 tys. mieszkańców naszego kraju przedwcześnie umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. - Części tych zgonów można by uniknąć, gdybyśmy byli odpowiednio informowani o wysokim zanieczyszczeniu powietrza i mogli się przed nim chronić - przekonują działacze organizacji.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH