Polski Alarm Smogowy apeluje do premier o skuteczną walkę ze smogiem Organizacja Polski Alarm Smogowy w liście do premier podkreśla, że od lat problem zanieczyszczenia powietrza był zaniedbywany i pomijany przez władze centralne. Fot. Archiwum

Wprowadzenie norm jakości węgla sprzedawanego gospodarstwom domowym i systemu kontroli tego rynku, określenie parametrów emisyjnych dla kotłów i pomoc państwa przy ich wymianie na efektywniejsze - postuluje Polski Alarm Smogowy w liście do premier Beaty Szydło.

Od kilku dni z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych (bardzo niskich temperatur, braku opadów i wiatru) i w efekcie zwiększonym zapotrzebowaniem na opał, w wielu miejscach Polski, szczególnie na południu i w centrum, utrzymują się wysokie stężenia pyłów zawieszonych. Przykładowo w Rybniku na Śląsku tamtejsze władze ze względu na smog zawiesiły we wtorek i środę zajęcia w miejskich szkołach; w Warszawie wprowadzono darmową komunikacje miejską.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska informował w poniedziałek, że sytuacja powinna poprawić się od środy, kiedy ma zacząć wiać wiatr.

"Ostatnie dni, w których po raz kolejny w wielu miejscach w kraju zarejestrowano katastrofalny poziom zanieczyszczeń powietrza, są efektem wieloletnich zaniedbań powodujących zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków. O ile niektóre samorządy podejmują próby walki z tym niebezpiecznym zjawiskiem, to trudno dostrzec jakiekolwiek działania ze strony rządu" - podkreślił Polski Alarm Smogowy w opublikowanym we wtorek (10 stycznia) liście otwartym do premier Beaty Szydło.

Organizacja dodaje, że od lat problem zanieczyszczenia powietrza był zaniedbywany i pomijany przez władze centralne. "Ta sytuacja musi ulec natychmiastowej zmianie. Każdego roku z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera przedwcześnie około 45 tysięcy polskich obywateli" - podkreślono w piśmie.

Alarm Smogowy ma trzy postulaty. Przede wszystkim wprowadzenie norm jakości węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych oraz systemu kontroli tego rynku. Aktywiści wskazują, że w naszym kraju obowiązuje ok. 30 norm regulujących jakość i kontrolę paliw gazowych i płynnych, ale żadne nie odnoszą się do norm jakości węgla.

"W rezultacie do domowych pieców i kotłów każdego roku trafia ponad milion ton odpadów węglowych. Węgiel niskiej jakości, o wysokiej zawartości siarki, chloru czy popiołu nie powinien być spalany w gospodarstwach domowych, gdyż prowadzi to do bardzo wysokiej emisji pyłów i innych rakotwórczych substancji. W wielu krajach węgiel tego typu jest traktowany jako odpad i nie jest sprzedawany, właśnie ze względu na jego bardzo negatywny wpływ na jakość powietrza" - zwraca uwagę organizacja.

Apeluje ponadto o niezwłoczne określenie parametrów emisyjnych dopuszczonych do sprzedaży kotłów i urządzeń służących ogrzewaniu pomieszczeń, ponieważ w skali kraju 50 proc. pyłów oraz około 85 proc. rakotwórczego benzo(a)pirenu pochodzi właśnie z domowych palenisk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH