Jeszcze kilka miesięcy temu w Białymstoku na specjalnie zwołanej konferencji prasowej władze samorządowe woj. podlaskiego i przedstawiciele władz białoruskich wyrażali optymizm co do efektów programu. W szpitalu w Grodnie – jak tłumaczył konsul generalny Republiki Białoruskiej w Białymstoku, Aleksander Bierebienia – powstaną oddziały: onkologiczny i gruźliczy. Podkreślał, iż strona białoruska jest bardzo zadowolona z dotychczasowej współpracy i liczy, że będzie się ona rozwijać.

Dziś, czyli po zatrzymaniu opozycjonistów po wyborach z 19 grudnia, Unia grozi Białorusi sankcjami. Decyzję w tej sprawie mają podjąć 31 stycznia ministrowie spraw zagranicznych Unii.

– Wierzymy, że decyzje UE, jakiekolwiek będą, nie przeszkodzą rozwojowi białoruskiej gospodarki i społeczeństwa – powiedział 12 stycznia szef dyplomacji Białorusi Siarhiej Martynau na spotkaniu z grupą dziennikarzy w Brukseli, dokąd przyjechał na rozmowę z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

Co dalej z programem?

Rozmawialiśmy o tym ze Stanisławem Krakowskim z zespołu obsługi mediów Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które pilotuje Program Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2007-2013.

– Czy ma sens program, który w istocie sprowadza się do zakupu sprzętu medycznego, z którego będą korzystać pacjenci w swoich krajach, czyli nie będzie raczej czynnika integrującego? – zapytaliśmy w ministerstwie.

– Nie można się zamykać, choćby Białoruś czy Ukraina nigdy nie wstąpiły do UE. Europejska współpraca terytorialna, to jeden z elementów polityki spójności. Taką politykę prowadzi na przykład Francja, Hiszpania w obrębie basenu Morza Śródziemnego. Z kolei dla nas istotna jest polityka wschodnia, którą prowadzimy małymi krokami, jakieś pomosty jednak przerzucamy – mówi Stanisław Krakowski i dodaje, że Polsce nie chodzi o to, żeby korzyść była natychmiastowa.

– Dajmy szansę Białorusinom, żeby poznali świat – kontynuuje nasz rozmówca. – Nie zamierzamy nawracać Łukaszenki i jego zwolenników, ale zwykłym ludziom otwórzmy drogę, niech przyjeżdżają. Po to znieśliśmy wizy. Tego typu wspólne inicjatywy temu właśnie służą. Jeśli skorzystają, to dobrze. Sami pewnie na tak kosztowne zakupy by się nie zdobyli. Owsiaka nie mają, niech więc Unia pomoże, choć składek członkowskich Białoruś nie płaci. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.