Polityk PO o rekomendacji dla Kopacz: kandydat na premiera był jeden

W środę (3 września) wieczorem w Belwederze prezydent spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Według źródeł rządowych jednym z tematów rozmów miała być kandydatura Ewy Kopacz na premiera.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Sławomir Rybicki zastrzegał w rozmowie z PAP, że prezydent nie podjął jeszcze żadnej decyzji personalnej w sprawie powołania nowego premiera.

Tusk ma 1 grudnia objąć stanowisko szefa Rady Europejskiej. Do tego czasu - jak zapowiedział - poda swój rząd do dymisji. 1 grudnia ma również zrezygnować z kierowania Platformą. Kandydaturę Kopacz na nowego szefa rządu przedstawił Tusk w środę na posiedzeniu zarządu PO.

- Ewa Kopacz ma pełne wsparcie zarządu partii, wszystkich członków, jako kandydat na premiera - zadeklarował po środowym posiedzeniu lider kujawsko-pomorskiej PO Tomasz Lenz.

Zastrzegł jednocześnie, że decyzja ws. desygnowania nowego premiera należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Zostawmy prezydentowi jego kompetencję, on na pewno zaproponuje kandydata na premiera - zaznaczył polityk PO.

Według Lenza, nie było rozmów o innych kandydatach na premiera. - Kandydat był jeden - zapewnił.

Lider kujawsko-pomorskiej Platformy przekonywał ponadto, że nie było głosów przeciwnych kandydaturze Kopacz. Nieoficjalnie rozmówcy PAP przyznają jednak, że pojawiły się pewne wątpliwości dotyczące dalszych ewentualnych konsekwencji objęcia przez Kopacz funkcji szefowej rządu.

- Jeśli pani marszałek zostanie premierem, to ktoś musi zostać marszałkiem - wyjaśnił w rozmowie z PAP jeden z członków zarządu.

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje, że następcą Kopacz w Sejmie mógłby zostać wicemarszałek, jednocześnie wiceszef PO Cezary Grabarczyk. Niektórzy politycy Platformy przewidują, że kandydatura ta może budzić sprzeciw zwłaszcza części posłów związanych z b. wiceszefem PO i sekretarzem generalnym Grzegorzem Schetyną.

Kopacz ma przejąć władzę w PO.

- Statut mówi bardzo wyraźnie, że w momencie, kiedy nie ma pierwszego przewodniczącego, pierwszy zastępca pełni tę funkcję, więc jednoznacznie określa to stanowisko pani marszałek jako przyszłej szefowej Platformy. W momencie, kiedy premier zdecyduje, że rezygnuje z tej funkcji, a to też będzie chyba kwestia najbliższych miesięcy, tę funkcję obejmuje pani marszałek Kopacz - wyjaśniła w środę dziennikarzom wiceszefowa klubu PO Urszula Augustyn.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH